"Washington Post" utrzymuje, że prezydent USA mimochodem wspomniał o prawdopodobnej operacji Państwa Islamskiego z użyciem bomby w laptopie. Jak informuje gazeta, bazując na słowach amerykańskiego dygnitarza, informacje udzielone Ławrowowi pozwalają na ustalenie tożsamości informatora, a także dotarcie do informacji, która z agencji wywiadowczych przekazała informacje CIA.
Doniesieniom dziennika zaprzeczyli sekretarz stanu Rex Tillerson i prezydencki doradca ds. bezpieczeństwa narodowego H.R. McMaster, którzy uczestniczyli w spotkaniu w Gabinecie Owalnym. Ma konferencji prasowej w tej sprawie dziennikarze nie mogli zadawać pytań.
Czytaj też:
Niespodziewany ruch Trumpa. Zwolnił dyrektora FBICzytaj też:
Lojalny czy uczciwy? "NYT" o tym dlaczego Trump zwolnił szefa FBI
