Henry Kissinger na liście "wspólników zbrodni przeciwko Ukrainie"

Henry Kissinger na liście "wspólników zbrodni przeciwko Ukrainie"

Dodano: 8
Były sekretarz stanu USA Henry Kissinger
Były sekretarz stanu USA Henry Kissinger Źródło: PAP / JIM LO SCALZO
Były sekretarz stanu USA Henry Kissinger wzbudził kontrowersje, sugerują, że Ukraina powinna być gotowa na oddanie Rosji części swojego terytorium. W efekcie trafił na listę "wspólników zbrodni przeciwko Ukrainie", tworzoną przez stronę "Peacemaker".

Przemawiając podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, były sekretarz stanu USA Henry Kissinger stwierdził, że Kijów musi rozpocząć negocjacje z Moskwą, "zanim wywoła wstrząsy i napięcia, których nie będzie łatwo przezwyciężyć".

Jego zdaniem Ukraina i Rosja powinny wrócić do statusu quo ante, czyli do granic sprzed inwazji. – Prowadzenie wojny poza tym punktem nie będzie dotyczyło wolności Ukrainy, ale nowej wojny z samą Rosją – dodał.

Kissinger na internetowej liście wrogów

W piątek serwis NEXTA podał, że amerykański polityk trafił na listę "wspólników zbrodni przeciwko Ukraine". Listę stworzono na ukraińskiej stronie internetowej "Peacemaker".

twitter

Jak podają media, na stronie wymieniono już dane ponad 130 tys. osób, które ze względu na swoją działalność uznane został za wrogów Kijowa. W konsekwencji osoby te mogą mieć problem z wjazdem na Ukraine, ale także – jak podaje Al Jazeera – może nawet grozić im śmierć.

Serwis przypomina historię dwóch pro-rosyjskich Ukraińców – publicysty Olesa Buzina i byłego parlamentarzysty Oleha Kalashnikova, którzy zostali zastrzeleni w 2015 roku. Do zabójstwa doszło w Kijowie, zaledwie kilka dni po tym jak dane mężczyzn (w tym ich adresy) opublikowane na wspomnianej liście.

Zełenski o wypowiedzi Kissingera

– Cokolwiek zrobi państwo rosyjskie, zawsze znajdzie się ktoś, kto powie: "weźmy pod uwagę jej interesy" – mówił w środę w nocy, Wołodymyr Zełenski odnosząc się do pomysłów "handlowania" z Rosją terytorium Ukrainy.

– Mam wrażenie, że pan Kissinger nie ma w swoim kalendarzu roku 2022, ale 1938, i że myśli, że rozmawia z publicznością nie w Davos, ale w Monachium – dodał ukraiński prezydent.

Jak przypominają media, w 1938 r. Wielka Brytania, Francja, Włochy i Niemcy zawarły w Monachium pakt, który dał Adolfowi Hitlerowi ziemię w ówczesnej Czechosłowacji w ramach nieudanej próby przekonania go do porzucenia dalszej ekspansji terytorialnej.

Czytaj też:
Oficer wywiadu ocenił, ile może potrwać "aktywna faza" wojny
Czytaj też:
"Jeśli Rosja wygra, będzie III wojna światowa". Doradca Zełenskiego apeluje o dostawy broni

Źródło: NEXTA / Twitter/aljazeera.com
 8
Czytaj także