Afera SMS-owa von der Leyen
  • Olivier BaultAutor:Olivier Bault

Afera SMS-owa von der Leyen

Dodano: 41
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen Źródło: PAP / STEPHANIE LECOCQ
Nie wiemy, jak szefowa Komisji Europejskiej negocjowała zakup szczepionki na COVID-19 i dlaczego zamówiono jej tak dużo. Wiemy jedynie, że zapewne nie spadnie jej włos z głowy, tak jak poprzednikom zamieszanym w wiele innych afer.

Sprawa zakupu szczepionek na COVID-19 wraca jak bumerang i ponownie uderza w Komisję Europejską. Tym razem nie, jak w pierwszej połowie 2021 r., z powodu problemów z zaopatrzeniem całej Unii, którym miała zarządzać Komisja, ale z powodu ogromnej nadpodaży szczepionek mRNA koncernu Pfizer i marnotrawstwa związanego z wyrzucaniem do kosza preparatów wartych miliardy euro.

Ale to nie wszystko. Od kilku miesięcy nad głową samej przewodniczącej Komisji, Niemki Ursuli von der Leyen, zbierają się czarne chmury. Po tym, jak Prokuratura Europejska poinformowała w lakonicznym komunikacie opublikowanym w połowie października o wszczęciu śledztwa w sprawie zakupu szczepionek, specjalna komisja Parlamentu Europejskiego ds. pandemii COVID-19 chciałaby teraz przesłuchać przewodniczącą Komisji Europejskiej, aby zadać jej pytania na temat „wstępnych negocjacji” gigantycznej umowy podpisanej z amerykańskim koncernem farmaceutycznym Pfizer i jego niemieckim partnerem, firmą BioNTech.

To, czy szefowa Komisji odpowie na zaproszenie przewodniczącej komisji parlamentarnej, belgijskiej europosłanki Kathleen Van Brempt, nie było jeszcze jasne pod koniec stycznia. Dyrektor generalny firmy Pfizer Albert Bourla, inna kluczowa postać w tej aferze, już dwa razy odmówił stawienia się przed komisją parlamentarną i jedyną konsekwencją tego postępowania, poniekąd także związaną z toczącą się aferą korupcyjną w Parlamencie Europejskim zwaną Katargate, może być w niedługiej przyszłości zakaz wstępu do europarlamentu dla przedstawicieli jego koncernu.

Zaginione SMS-y

W przypadku von der Leyen chodzi o sposób, w który negocjowała wiosną 2021 r. wstępne warunki umowy na zakup 1,8 mld dawek amerykańsko-niemieckiej szczepionki Pfizer-BioNTech. Na mocy tej umowy koncern Pfizer stał się głównym dostawcą szczepionek przeciw COVID-19 dla wszystkich krajów UE.

Chodzi o brak przejrzystości w fazie wstępnych negocjacji umowy pomiędzy szefową Komisji Europejskiej a dyrektorem generalnym Pfizera, Albertem Bourlą. Porozumiewali się bowiem SMS- -ami, a Komisja odmawia ich ujawnienia, twierdząc, że nie zostały one zachowane, gdyż nie są to dokumenty, do których archiwizacji Komisja jest zobowiązana. Tymczasem to właśnie wstępne negocjacje umowy mogły mieć rozstrzygający wpływ na treść gigantycznego kontraktu (wartego ok. 30 mld euro w przypadku pełnej jego realizacji) podpisanego w maju 2021 r. Dla wszystkich innych umów zakupu szczepionek, które zostały podpisane w latach 2020 i 2021, wstępne rozmowy prowadził zespół składający się z przedstawicieli Komisji oraz siedmiu państw członkowskich. Ustalenia w ten sposób poczynione z producentem danej szczepionki były następnie przedstawione do zatwierdzenia Radzie Sterującej wspólnego mechanizmu zakupu szczepionek, w której zasiadają przedstawiciele wszystkich 27 krajów członkowskich. Z ramienia Polski w Radzie tej zasiada prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. W przypadku największego kontraktu jednak, jeśli wierzyć raportowi opublikowanemu we wrześniu 2022 r. przez Europejski Trybunał Obrachunkowy, von der Leyen prowadziła wstępne negocjacje jednoosobowo z dyrektorem generalnym koncernu Pfizer telefonicznie oraz wymieniając wiadomości tekstowe, a wyniki tych rozmów zaprezentowała Radzie Sterującej w kwietniu tego samego roku.

Audytorzy unijni zwrócili w swoim raporcie uwagę na brak współpracy Komisji z rzeczniczką praw obywatelskich UE Emily O’Reilly, gdy ta, we wrześniu 2021 r., wszczęła dochodzenie w sprawie odmowy dostępu do informacji publicznej – czyli właśnie odmowy ujawnienia wiadomości tekstowych przesyłanych pomiędzy telefonami szefowej Komisji i dyrektora generalnego koncernu Pfizer. Wiadomości, do których sama zainteresowana przyznała się w kwietniu 2021 r., eksponując swoją osobistą rolę w zabezpieczaniu dostaw szczepionek na COVID-19, na łamach amerykańskiego dziennika „New York Times”.

W taki oto sposób Komisja Europejska zobowiązała się w imieniu 27 rządów krajowych zakupić w latach 2022–2023 aż 900 mln dawek szczepionki mRNA Cominarty, z opcją zakupu dodatkowych 900 mln dawek. „Jest to największy kontrakt na szczepionkę COVID-19 podpisany przez Komisję i zdominuje on portfel szczepionek UE do końca 2023 r”. – napisał w swoim raporcie Europejski Trybunał Obrachunkowy, który podkreślił pominięcie etapu opiniowania zaproponowanej umowy przez ekspertów naukowych. „W połowie marca 2021 r. Rada Sterująca zgodziła się zaplanować spotkanie z unijnymi i krajowymi doradcami naukowymi w sprawie naukowych aspektów strategii szczepień na 2022 r”. – można przeczytać w raporcie. Dodano jednak, że „takie spotkanie nigdy się nie odbyło”.

Całość dostępna jest w 6/2023 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także