Rosyjskie władze mogą odmówić uznania podwójnego obywatelstwa USA, pozbawić obywateli amerykańskich pomocy konsularnej, poddać ich mobilizacji i uniemożliwić opuszczenie Rosji – ostrzegają amerykańscy dyplomaci.
"Jeśli chcesz opuścić Rosję, powinieneś jak najszybciej podjąć działania na własną rękę. Ambasada USA ma poważne ograniczenia w zakresie pomocy obywatelom USA w opuszczeniu kraju, a możliwości transportu mogą nagle stać się jeszcze bardziej ograniczone" – brzmi komunikat ambasady.
Ponadto obywatele Ameryki muszą pamiętać, że prawo do pokojowych zgromadzeń i wolność słowa "nie zawsze są chronione" w Rosji. W związku z tym ambasada zaleca unikanie jakichkolwiek protestów politycznych czy społecznych oraz niefotografowanie pracowników służb podczas tych wydarzeń. I przypomina, że rosyjskie władze dokonywały już wcześniej aresztowań obywateli USA za udział w demonstracjach.
Ostatni raz ambasada USA wezwała obywateli amerykańskich do opuszczenia Rosji po mobilizacji ogłoszonej 21 września. Misja dyplomatyczna zalecała wówczas, aby stało się to "jak najszybciej" i ostrzegała, że liczba lotów komercyjnych z Rosji jest "niezwykle ograniczona".
Mobilizacja w Rosji na wojnę z Ukrainą
Formalnie mobilizacja w Rosji zakończyła się 28 października, kiedy ogłosił to minister obrony Siergiej Szojgu. Jednak prezydent Rosji Władimir Putin nie podpisał jeszcze dekretu o zakończeniu mobilizacji, co zdaniem opozycyjnych mediów rosyjskich oznacza, że proces nadal trwa. Według rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa temat mobilizacji jest "sztucznie rozbudzany" zarówno za granicą, jak i w samej Rosji.
W grudniu Putin powiedział, że z 300 tys. zmobilizowanych 150 tys. skierowano w rejon "specjalnej operacji wojskowej" (do walki na Ukrainie - red.), z czego 77 tys. wcielono do jednostek bojowych. Dodał, że kolejne 150 tys. nadal przechodzi dodatkowe szkolenie na poligonach i ośrodkach szkoleniowych Ministerstwa Obrony.
"The Moscow Times" podkreśla, że "choć mobilizacja, pierwsza w Rosji od 1941 r., odebrała rodzinom setki tysięcy ludzi, a wielu z nich zginęło już na froncie, państwowa machina propagandowa nadal działa, dławiąc nawet podstawowy instynkt samozachowawczy".
Czytaj też:
"Ukraińcy są wprowadzani w błąd". Włoska prasa o mobilizacji w RosjiCzytaj też:
Wywiad Ukrainy: Rosja tworzy armię liczącą 2 mln żołnierzy
