Puste obietnice Niemiec? Zapowiedzieli wsparcie, na które nie mają pieniędzy

Puste obietnice Niemiec? Zapowiedzieli wsparcie, na które nie mają pieniędzy

Dodano: 
Friedrich Merz, przewodniczący CDU
Friedrich Merz, przewodniczący CDU Źródło: Wikimedia Commons
Niemiecki minister obrony Boris Pistorius obiecał Ukrainie 9,2 mld euro wsparcia. Tymczasem w budżecie miało zabraknąć na ten cel blisko miliard euro.

Jak donosi "Rzeczpospolita", niemiecki rząd kanclerza Friedricha Merza mierzy się z poważną wpadką budżetową. Choć minister obrony Boris Pistorius zapewniał Ukrainę o niemal 9,2 miliarda euro wsparcia wojskowego, w projekcie budżetu na 2025 rok miało zabraknąć aż 900 milionów euro na ten cel. Sprawę ujawnił niemiecki dziennik "Bild".

Niby są, a jednak ich nie ma 

Kontrowersje nasiliły się po wizycie ministra Pistoriusa w Kijowie 12 czerwca, kiedy zapowiedział on dodatkową pomoc dla Ukrainy – w dużej mierze na zakup uzbrojenia dalekiego zasięgu. Według złożonej publicznie deklaracji, niemieckie wsparcie wojskowe dla Ukrainy w 2025 roku miało wynieść 9,2 miliarda euro, z czego 7,3 miliarda euro miało zostać już zatwierdzone, a dodatkowe 1,9 miliarda euro miało zostać przyznane po przegłosowaniu w parlamencie.

Tymczasem według doniesień, na które powołuje się "Rz", podczas negocjacji budżetowych resort obrony miał zgłosić do ministerstwa finansów jedynie 8,3 miliarda pomocy dla Ukrainy. Co ciekawe ministerstwo przekonuje, że wszystko się zgadza, bo te 1,9 miliarda euro rzekomo mieści się już w zapisanych 8,3 miliarda. Powstaje jednak pytanie, co z resztą obiecanych Ukrainie pieniędzy?

Próbują uratować sytuację

Jak podaje "Rz", na pytanie o potencjalną niezgodność, niemieckie Ministerstwo Obrony miało zaprzeczyć, jakoby doszło do błędów w obliczeniach. Rzecznik resortu zaznaczył, że rząd Niemiec planuje przeznaczyć na wsparcie Ukrainy około 9 miliardów euro, zgodnie z porozumieniem osiągniętym w trakcie negocjacji budżetowych między ministrem finansów Larsem Klingbeilem a ministrem obrony Borisem Pistoriusem.

Jednocześnie rząd kanclerza Friedricha Merza, chcąc wyjść z twarzą i dotrzymać publicznie złożonej obietnicy, zapewnia także o możliwości wykorzystania dodatkowych funduszy unijnych, pochodzących m.in. z Europejskiego Funduszu Pokoju (EPF), dzięki którym udałoby się uzupełnić brakującą kwotę blisko miliarda euro.

Od początku wojny Niemcy przekazały Ukrainie pomoc o łącznej wartości około 48 miliardów euro, z czego 15,6 miliarda stanowiło wsparcie militarne – w tym czołgi Leopard 2, haubice, systemy IRIS-T czy amunicja. Niemcy jednak wciąż odmawiają dostarczenia Ukrainie rakiet dalekiego zasięgu Taurus, obawiając się eskalacji konfliktu i bezpośredniego zaangażowania w wojnę.

Czytaj też:
Kanclerz Niemiec apeluje do USA. Tak powiedział do Trumpa
Czytaj też:
Delikatne ograniczenie migracji. Bundestag przyjął ustawę


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Rzeczpospolita / Bild
Czytaj także