"Nie ma co się oszukiwać: upadek Ukrainy byłby katastrofą dla Węgier" – napisał Orban w serwisie X. Podkreślił, że "stabilność w sąsiedztwie ma znaczenie".
"Węgry dostarczają Ukrainie 44 proc. energii elektrycznej i 58 proc. gazu. Tymczasem wojna osłabia Ukrainę z dnia na dzień. Pokój to jedyne, co może ją wzmocnić. Każdy, kto naprawdę stoi po stronie Ukrainy, musi pragnąć pokoju, i to natychmiast" – wskazał szef węgierskiego rządu.
Unijna pożyczka dla Ukrainy bez Węgier
W piątek (19 grudnia) w Brukseli zapadła decyzja o udzieleniu Ukrainie wsparcia w formie pożyczki w wysokości 90 mld euro na kolejne dwa lata. Zostanie ona sfinansowana ze wspólnego długu, gwarantowanego unijnym budżetem. Udziału w zaciągnięciu tego zobowiązania odmówiły Czechy, Węgry i Słowacja.
Szefowie państw i rządów UE nie osiągnęli porozumienia w sprawie wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów, głównie z powodu sprzeciwu Belgii, która obawia się odwetu ze strony Moskwy.
Orban ogłosił po posiedzeniu Rady Europejskiej, że "udało się uniknąć bezpośredniego zagrożenia wojną", która jego zdaniem groziłaby Europie, gdyby UE zdecydowała się na konfiskatę rosyjskich aktywów. Jednocześnie stwierdził, że w Brukseli wciąż trwają przygotowania wojenne.
Orban: Nie jest jasne, kto kogo zaatakował
– Spokojnie jedzą śniadanie w domu, piją kawę i myślą, jak moralnie słuszne jest pomaganie małemu krajowi, który został zaatakowany, choć nie jest on taki mały i nie jest jasne, kto kogo zaatakował. Tak czy inaczej, pomagamy teraz krajowi, który padł ofiarą przemocy i nic nas to nie kosztuje. Ale w końcu to oni (kraje UE – red.) zapłacą – stwierdził węgierski premier.
Zdaniem szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego, Orban zasługuje na Order Lenina za postawę wobec Ukrainy.
Czytaj też:
"Ministrowi spraw zagranicznych nie przystoi". Magierowski reaguje na wpis Sikorskiego
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
