Jak przekazał szef Donieckiej Obwodowej Administracji Wojskowej Wadym Filaszin, Rosjanie uderzyli w rynek miasta w środę rano, gdy na targowisku przebywało wieli mieszkańców.
Liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć
W efekcie tych działań zginęło siedem osób, a piętnaście odniosło obrażenia.
"Oprócz ataku w rejonie rynku, rosyjskie siły zrzuciły na Drużkiwkę dwie bomby lotnicze, które uszkodziły strefę przemysłową, trzy bloki mieszkalne oraz trzy domy prywatne. Służby ratunkowe udzielają pomocy poszkodowanym i usuwają skutki ataku" – podaje rmf24.pl. Władze zaapelowały do mieszkańców o ewakuowanie się do bezpieczniejszych regionów.
Szef Donieckiej Obwodowej Administracji Wojskowej podkreślił, że liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć. Na miejscu służby prowadzą akcję ratunkową i zabezpieczają teren.
Atak dronów na ukraińską infrastrukturę energetyczną
Rosja prowadziła zmasowany atak dronów na ukraińską infrastrukturę energetyczną podczas wizyty w Kijowie sekretarza generalnego NATO Marka Rutte. Szef Sojuszu potępił działania Władimira Putina.
W nocy z wtorku na środę kilkaset rosyjskich dronów uderzyło w obiekty energetyczne i domy mieszkalne na Ukrainę. Atak nastąpił mimo zapewnień Putina, że powstrzyma się od uderzeń w okresie mrozów.
Mark Rutte w swoim przemówieniu w ukraińskim parlamencie stwierdził, że nocny atak Moskwy pokazuje, iż Rosjanie nie podchodzą poważnie do kwestii pokoju. Jednocześnie szef NATO podkreślił, że prezydent USA Donald Trump i jego współpracownicy starają się powstrzymać rozlew krwi.
Rutte, zapewniając o wsparciu ze strony Sojuszu Północnoatlantyckiego, przyznał jednocześnie, że NATO zdaje sobie sprawę, że potrzebna jest jeszcze większa pomoc i to w trybie pilnym.
Czytaj też:
Zełenski żąda reakcji USA. Wymowna reakcja TrumpaCzytaj też:
Rosja dyktuje warunki USA? "Propozycje zostały przekazane"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
