Rozmawiając z Vatican News podkreśla, że gdyby Ukraina nie wzięła na siebie uderzenia Rosji, to dziś Polska mogłaby być w stanie wojny Rosją. Jego zdaniem na Ukrainie rozgrywa się to, co Maryja zapowiedziała w Fatimie: "Zwycięstwo będzie triumfem Boga”
Jak na linii frontu
Bp Sobiło przyznaje, że sytuacja w Zaporożu jest coraz bardziej przygnębiająca. "Kiedy dziś rano odprawiałem Mszę św., odnosiłem wrażenie, że jesteśmy na linii frontu. Nad głową latają nam pociski i wybuchają. Jak na filmie. A potem wychodzimy i dowiadujemy się, że wielu zostało zabitych i rannych”.
Drony latają między blokami
Pomocniczy biskup Zaporoża dodaje, że takie sytuacje są już na porządku dziennym. Linia frontu jest coraz bliżej. Wybuchy w dzień i w nocy. Drony latają między blokami. Wiele osób myśli o opuszczeniu miasta ze względu na dzieci, które żyją w ciągłym strachu.
Takiej zimy nie pamiętam
Ludność ponosi też konsekwencję zniszczeń, jakich dokonali Rosjanie w infrastrukturze energetycznej. Bez prądu nie dociera ogrzewanie. Ludzie marzną. A zima jest w tym roku wyjątkowo sroga. – Żyję w Zaporożu 33 lata, a takiej zimy nie pamiętam ani ja, ani ludzie, z którymi rozmawiam. Takie mrozy i śnieg – mówi bp Sobiło.
Albertyni pieką chleb, codziennie przychodzi 2 tys. głodnych
Podkreśla, że ludzie są zdani na pomoc humanitarną, której jest jednak coraz mniej. Kościół dzieli się tym, co ma. Albertyni dalej pieką chleb i rozdają konserwy. Jednorazowo przychodzi około 2 tys. głodnych ludzi.
Apel do Polaków
W związku z ogłoszoną przez Episkopat Polski nadzwyczajną zbiórką na rzec Ukrainy bp Sobiło w pierwszym rzędzie dziękuje Polakom za to, co już zrobili, za to jak przyjęli ukraińskich uchodźców i cierpliwie znoszą ich obecność. – Pragnę prosić, abyście pomogli nam przetrwać tę zimę – mówi biskup Zaporoża.
Gdybyśmy przegrali, wojna w Polsce
Przypomina zarazem, że Ukraina wzięła na siebie uderzenie Rosji. "Gdyby przegrała w 2022 r., to prawdopodobnie Polska miałaby te same problemy, to znaczy albo Rosja szykowałaby się do wojny z Polską, albo Polska byłaby już w stanie wojny z Rosją i nie dawaliby wam spokojnie żyć”.
Przesłanie z Fatimy
Zdaniem bp Sobiły na Ukrainie urzeczywistnia się dziś to, o czym mówiła Maryja w Fatimie, kiedy ostrzegała przed błędami Rosji. – Teraz ma się dokonać przełom, triumf Boga i dopiero potem Rosja się nawróci – dodaje ukraiński biskup.
Jednoznaczne wsparcie Leona XIV i watykańskich mediów
W rozmowie z Radiem Watykańskim (Vatican News) zapewnia też o swej wdzięczności dla Leona XIV, który jednoznacznie podtrzymuje Ukraińców i przesyła za pośrednictwem kard. Krajewskiego pomoc humanitarną. Bp Sobiło podkreśla też znaczenie watykańskich mediów. – W 2014 r., kiedy zaczęła się wojna, Radio Watykańskie jako jedyne dawało regularne informacje o tym, co się dzieje na Ukrainie. Podobnie dzieje się i teraz. Coraz mniej mówi się o Ukrainie, stał się to temat niewygodny, media to przemilczają, w konsekwencji niektórzy nawet myślą, że wojna już się skończyła. Liczymy, że Watykan będzie o nas pamiętać aż do dnia Zwycięstwa, który będzie też triumfem Boga – dodaje bp Sobiło.
Podkreśla, że w tym momencie oprócz duchowej solidarności i modlitwy, Ukraińcy najbardziej potrzebują agregatów, pożywienia, koców i lekarstw.
Czytaj też:
Niemal 3 mln zł wsparcia z archidiecezji krakowskiej dla UkrainyCzytaj też:
Zełenski żąda reakcji USA. Wymowna reakcja Trumpa
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
