– To zależy od definicji działań zbrojnych – odparł amerykański przywódca, pytany o prawdziwość najnowszych medialnych doniesień. Chodzi o ustalenia "USA Today", w myśl których Pentagon przygotowuje plany potencjalnej interwencji wojskowej w tym kraju. Prace w tej sprawie mają po cichu przyspieszać, na wypadek gdyby Trump wydał rozkaz przeprowadzenia interwencji przeciwko Kubie.
Co USA planują wobec Kuby? Na to Trump nie pozwoli
W piątek z kolei Axios poinformował o spotkaniu urzędników Departamentu Stanu USA z przedstawicielami kubańskich władz, do którego miało dojść w ubiegłym tygodniu w Hawanie. Serwis określił je jako przełom dyplomatyczny w kontekście nasilonej presji Waszyngtonu na ten kraj. Zwrócono uwagę, że to pierwsza sytuacja, gdy amerykański samolot rządowy wylądował na Kubie, od historycznej wizyty prezydenta USA Baracka Obamy w 2016 roku.
Według Axios, Amerykanie mieli przekonywać Kubańczyków do wprowadzenia swobód demokratycznych i gospodarczych. Z ich strony padła również propozycja pomocy w przywróceniu dostępu do internetu na Kubie za pomocą systemu satelitarnego Starlink. Przedstawiciele USA mieli jednocześnie zażądać od władz w Hawanie wypłacenia amerykańskim podmiotom odszkodowania za znacjonalizowane dobra, uwolnienia więźniów politycznych oraz rozpoczęcia transformacji demokratyczną. Wszystko po to, aby możliwe było embargo handlowe nałożone na Kubę wiele lat temu mogło zostać zniesione.
Jeden z cytowanych przez serwis amerykańskich urzędników podkreślił, że prezydent Donald Trump dąży do "rozwiązania dyplomatycznego, o ile to możliwe", ale nie pozwoli, aby Kuba stała się "zagrożeniem bezpieczeństwa narodowego, jeśli przywódcy Kuby nie będą skłonni lub nie będą w stanie podjąć działań".
Czytaj też:
Rosja ratuje Kubę. Trump dał zielone światłoCzytaj też:
Nowa wojna? Trump wskazał krajCzytaj też:
Pilny apel MSZ. Najwyższy poziom ostrzeżenia
