"Magyar znacznie bliższy Orbanowi". Zaskoczenie Zachodu

"Magyar znacznie bliższy Orbanowi". Zaskoczenie Zachodu

Dodano: 
Peter Magyar i Viktor Orban
Peter Magyar i Viktor Orban Źródło: PAP
Polityka nowego premiera Węgier może wywołać zdziwienie zachodniej opinii publicznej. Media już wskazują na podobieństwa między Peterem Magyarem a Viktorem Orbanem.

Jak podkreśla Jonathan Greenberger z Politico, nowy szef węgierskiego rządu ma znacznie więcej wspólnego z liderem Fideszu niż z globalistycznymi eurokratami. Jego zdaniem, optymizm wobec zmian w Budapeszcie może być przedwczesny.

Magyar nie tak odległy od Orbana

"Nowy przywódca Węgier sprzeciwia się przyspieszeniu procesu członkostwa Ukrainy w UE (...) Swoje poparcie dla przyszłego członkostwa Ukrainy w UE uzależnił również od zapewnienia etnicznym Węgrom zamieszkującym ukraińskie Zakarpacie praw językowych i edukacyjnych, twierdząc, ku irytacji Kijowa, że byli oni systematycznie dyskryminowani" – czytany na portalu Politico.

Chociaż Magyar wskazuje na odpowiedzialność Rosji za wojnę na Ukrainie, to przyznaje, iż chce utrzymywać z Moskwą "pragmatyczne stosunki", ponieważ "geografia jest geografią".

Kolejny konflikt Budapesztu i Brukseli?

Jonathan Greenberger uważa, że jest kilka spraw, które mogą sprawić, że Budapeszt znów znajdzie się na kursie kolizyjnym z Brukselą.

"W kilku kluczowych kwestiach, które potencjalnie mogą powodować problemy między Budapesztem a Brukselą, Magyar jest znacznie bliższy Orbanowi niż globalistycznym eurokratom" – napisał publicysta Politico. "Gdy tylko uwolni tak bardzo potrzebne mu unijne pieniądze, Magyar i Bruksela mogą szybko znaleźć się w konflikcie na wielu płaszczyznach" – zauważył.

Ekspert zwrócił uwagę na entuzjazm, jaki można było zaobserwować w szeregach europejskich elit po zwycięstwie Tiszy. "Ale zanim zaczną świętować, warto zastanowić się, z kim wygrał Magyar – i jak to zrobił" – podkreślił.

Kontrowersje wokół nominacji w węgierskim rządzie

Tymczasem Péter Magyar powołał swojego szwagra na stanowisko ministra sprawiedliwości i mierzy się z zarzutami o nepotyzm.

Przyszły premier Węgier zdecydował, że resort obejmie Márton Melléthei-Barna — prawnik związany z jego ugrupowaniem, a prywatnie mąż jego siostry.

Decyzja wywołała falę krytyki, na co lider partii TISZA odpowiedział publicznie, tłumacząc motywy swojej nominacji. Jak podkreślił, wybór nie miał nic wspólnego z kalkulacją polityczną. – Nie kierowałem się kalkulacją polityczną – zaznaczył Magyar, wskazując, że kluczowym kryterium było przygotowanie kandydata do przeprowadzenia procesu "przywrócenia praworządności" na Węgrzech.

Czytaj też:
Orban chciał zrezygnować. Dymisji nie przyjęto
Czytaj też:
Wybory na Węgrzech. Tak zięć Orbana zarobił na jego porażce

Źródło: polsatnews.pl / Politico, PAP, Interia.pl, DoRzeczy.pl
Czytaj także