Strzelanina w Kijowie. Starcie ukraińskich służb

Strzelanina w Kijowie. Starcie ukraińskich służb

Dodano: 
Wojna na Ukrainie, zdjęcie ilustracyjne
Wojna na Ukrainie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: UNIAN / Marienko Andri
W Kijowie doszło do strzelaniny z udziałem funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i wojskowego wywiadu (HUR)

"The Kyiv Independent" poinformował, że w środę doszło do wymiany ognia pomiędzy dwoma ukraińskimi służbami HUR i SBU. Władze jednej z tych jednostek miały prowadzić kompleksową operację udaremnienia rosyjskiego spisku. Wówczas miało dojść do strzelaniny pomiędzy pododdziałem Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) a funkcjonariuszami Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR).

Ukraina. Strzelanina między SBU a HUR

Według relacji ukraińskiej prasy HUR prowadził śledztwo ws. "spisku terrorystycznego" wymierzonego w antykremlowskiego opozycjonistę.

Wcześniej źródło w wojsku ukraińskim miało poinformować dziennik "Kyiv Independent", że celem zamachu był Stepan Kapłunow, zastępca dowódcy Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego (RWKP), który jest w wojnie po stronie Kijowa. 24 sierpnia był on na Ukrainie na obchodach Dnia Niepodległości, ale został podobno "porwany przez nieznane osoby na podwórku swojego domu".

Kiedy władze ogłosiły udaremnienie domniemanego spisku, pojawiły się doniesienia o strzelaninie w ukraińskiej stolicy. Doniesienia na ten temat są lakoniczne.

Strzelanina w Kijowie. Niewiele wiadomo

Według Prokuratury Generalnej Ukrainy funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zostali zaatakowani przez "jeden z oddziałów Sił Obronnych Ukrainy" w trakcie prowadzenia śledztwa w sprawie wspomnianego wcześniej spisku.

"W trakcie czynności dochodzeniowych w sprawie aktu terrorystycznego FSB Federacji Rosyjskiej doszło do zbrojnego ataku na funkcjonariuszy SBU" – przekazano w poście na Telegramie.

"W czasie zaprzestania zbrojnego oporu funkcjonariusze organów ścigania użyli broni" – czytamy. Nie wiadomo, czy doszło do przypadkowego otwarcia ognia z powodu niewłaściwego rozpoznania domniemanego przeciwnika. Nie wiadomo na pewno, czy na skutek strzelaniny ktoś poniósł obrażenia. Pojawiła się informacja, że trzech członków HUR zostało rannych.

W rozmowie z dziennikarzami doradca prezydenta Dmytro Łytwyn powiedział jedynie, że dwie zaangażowane w ten incydent jednostki to SBU i wywiad HUR.

"Państwowe Biuro Śledcze zajmie się tą sytuacją. Ważne jest, aby zapewnić dokładne i bezstronne śledztwo, ale nikt nie ma prawa bezkarnie porywać żołnierzy, otwierać ognia na ulicach naszych miast ani wydawać lub wykonywać rozkazów o charakterze przestępczym" – powiedział Kyryło Budanow, szef kancelarii prezydenta i w przeszłości dyrektor HUR.

Czytaj też:
Zełenski ma żal do Europy: Wyjechali na wakacje
Czytaj też:
Polaków zapytano o przekazywanie Ukrainie pocisków Patriot. Jest sondaż

Źródło: The Kyiv Independent / Polsat News / TVP Info
Czytaj także