ŚwiatGdzie są granice? Brytyjczyk... czuje się psem. "Nigdy nie czułem się jak człowiek"

Gdzie są granice? Brytyjczyk... czuje się psem. "Nigdy nie czułem się jak człowiek"

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: pixabay.com/cortez/Public Domain
Dodano 202
Tego jeszcze nie było. 37-letni Brytyjczyk ogłosił, że... czuje się psem. W związku z tym, Kaz James zachowuje się jak zwierzę.

Brytyjczyk nie poprzestał tylko na deklaracji. 37-letni mężczyzna wykorzystuje specjalnie przygotowane kostiumy oraz zachowuje się jak pies: je z miski, szczeka na innych ludzi oraz nosi w zębach przedmioty. Kaz James jest także autorem książki "How to train a human pup" (ang. Jak wytresować ludzkie szczenię).

37-latek uważa, że już w dzieciństwie zaczął czuć się jak pies, ale system wychowania tłumił jego prawdziwe skłonności. Według niego, dopiero, kiedy stał się dorosły i sam zaczął decydować o własnym życiu, postanowił odkryć swoja prawdziwą tożsamość. – Po raz pierwszy usłyszałem termin "bycia szczenięciem" od "szczeniaka", którego poznałem online. Następnie poznałem inne "szczenięta" i nauczyłem się zupełnie nowego języka – stwierdził.

– Nie jem przy stołach ludzi, kiedy idę do przyjaciół. Mogę być normalną osobą w restauracji. Jestem wyszkolony i potrafię radzić sobie z ludźmi, ale nie podoba mi się to. To sprawia, że ​​czuję się nieswojo – wyjaśnia.

Brytyjczyk zamówił sobie także specjalny kostium za kilka tysięcy funtów. – Posiadanie całego futra lub gumowego kostiumu twojej postaci to naprawdę wspaniałe doświadczenie. To daje mi szansę bycia najlepszą wersją siebie, kiedy wychodzę – tłumaczy.

Niedawno stacja BBC wyemitowała cały film dokumentalny poświęcony "ludzkim psom”.

/ Źródło: dailymail.co.uk
/ kga

Czytaj także

 202
  • Obszczane drzewo IP
    Sprząta pi sobie z trawnika ?
    Dodaj odpowiedź 4 0
      Odpowiedzi: 0
    • Babunia IP
      Psiamać.
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 1
      • Źmior IP
        Rozumiem więc, że jako pies samotnie chodzący (wałęsający się bez opieki) sam po mieście może być schwytany i umieszczony w schronisku dla zwierząt a gdy w ciągu dwóch tygodni nikt go nie odbierze lub adoptuje będzie lege artis uśpiony?
        Dodaj odpowiedź 7 0
          Odpowiedzi: 0
        • KHx445 IP
          A co w tym dziwnego? Ja sie indentyfikuje jako przekłednia zębatki obustronnej i co macie z tym jakiś problem? Piszcie o tym w gazetach śmiało
          Dodaj odpowiedź 6 2
            Odpowiedzi: 0
          • Weterynarz IP
            Należałoby zapytać jego matki z kim miała stosunek przed 37laty i wszystko jasne
            Dodaj odpowiedź 8 1
              Odpowiedzi: 0
            • Kokospoko IP
              Test na psa: zamerdaj ogonem i zjedz kupę
              Dodaj odpowiedź 7 1
                Odpowiedzi: 0
              • !!!!! IP
                Szczerze mówiąc jego stan jest lepszy od tych , którzy czują się POmyleńcami , kodziarzami czy innym dziadostwem...!!!
                Dodaj odpowiedź 15 3
                  Odpowiedzi: 0
                • kot Bazyli IP
                  Nie napisali czy jajka sobie liże ? jak niema co robić.
                  Dodaj odpowiedź 18 1
                    Odpowiedzi: 0
                  • Adam... IP
                    po to właśnie jest tam ten + w lgbt+furries

                    A to poniżej to jest chyba zdjęcie tego james'a
                    Dodaj odpowiedź 6 2
                      Odpowiedzi: 0
                    • Magik IP
                      No i co za problem go uszczęśliwić. Zaczipować, kaganiec na mordę, poza jardem na smyczy. No i oczywiście musi mieć pana, bo jak nie to hycle w UK działają.
                      Dodaj odpowiedź 11 1
                        Odpowiedzi: 0
                      • Zagłoba IP
                        Gwałci nogi?
                        Dodaj odpowiedź 12 1
                          Odpowiedzi: 0
                        • klioes vel pislamista IP
                          Zmiany, zmiany, zmiany!
                          czyli
                          Carex destruction
                          (inwokacja poematu entomologicznego)
                          dedykuję koleżankom i kolegom z dorzeczy.pl

                          1.
                          Zmiany chcę śpiewać, o towarzysze!
                          Poniekąd zmiany ciał w inne ciała...
                          (Wesprzyjcie zamiar, rzućcie po dysze!
                          Bo leśniczówka się rozleciała
                          A u Sorosa z kredytem wiszę,
                          Jak wraz z futryną drzwi odłupane.)
                          Z puszczy – Bruksela! – pora na zmianę.
                          2.
                          Przed Unią w Polsce panował zamęt,
                          Co się ze sprzecznych żywiołów klecił.
                          Po dawnym szczęściu nasz głośny lament
                          Wciąż było słychać. Ten płacz rozniecił
                          Ludu tęsknotę. I na firmament
                          Nie wzbił się wróg nasz, orzeł – tfu! – biały,
                          Lecz gwiazda, wiecej: tuzin gwiazd cały!
                          3.
                          Na leśniczówki ścianach poroże
                          Wisiało jeszcze z czasów Tytana,
                          Demiurga dziejów co świat w kolorze
                          Czerwonym widziałby chętnie... Zmiana!
                          O historycznym zamilczmy sporze,
                          Bo tęcza tuzin gwiazd rozwesela!
                          Lepiej od Moskwy płaci Bruksela.
                          4.
                          Dla niej więc dzisiaj moją samotnię
                          W puszczy porzucam. Lasy Państwowe
                          Chcą leśniczówkę. Nim złomiarz potnie
                          W niej instalacje, ja postępowe
                          Tradycje rodu czczę. Wiodąc sotnie
                          W kraj przywiślański dziadek kochany,
                          Zostawiał tylko piopiół lub ściany.
                          5.
                          Ja nic nie palę. (Teczki spaliłem
                          Już dawno temu!) Środków mizeria
                          Przed przeprowadzką (euro nabyłem)
                          Zmusza mnie... Moja jest boazeria,
                          Futryny, kable... Sracz zostawiłem.
                          Przez moich potrzeb katalog mnogi
                          Musiałem jednak zerwać podłogi.
                          6.
                          Meble, samowar, piec – były moje!
                          Kontakty także... (Nigdy nie zdradzę
                          Moich kontaktów!!!) Mówią, że „broję
                          W puszczy, a teraz w Europie władzę
                          Uzyskam”. Czyli wszystkich wydoję.
                          To potwarz! Agent wysokiej marki
                          Na zachód ciągnie nie po zegarki.
                          7.
                          W tym właśnie widać, że zaszła zmiana
                          I że tradycje rodu przekraczam.
                          Mogłem podpalić ją. A kochana
                          Buda wciąż stoi... Nie, nie przebaczam!
                          Pan premier... Premier? Ja tego pana
                          Będę zwać łgarzem. On sugerował,
                          Że leśniczówkę ktoś zdemolował.
                          8.
                          Kłamstwo! Odczuwam wstyd za premiera,
                          Który z powodu zacieków, grzyba
                          I zdarcia podłóg, słów nie przebiera.
                          „Zdemolowanie”? Destrukcja chyba!
                          Carex destruction to nazwa szczera
                          Jest mojej firmy. Zgarniam caresy.
                          Z żubrami obce mi są ekscesy.
                          9.
                          Tak, mogłem spalić, lub żubrów stado
                          Przez leśniczówkę przepuścić śmiało.
                          Lecz przy korniku wypada blado
                          I żubr dostojny – niszczy za mało!
                          Czerwonych kleszczy zowią gromadą
                          Moją rodzinę. Chcą „Polskę leczyć”.
                          A trzeba było się ubezpieczyć!
                          10.
                          Była umowa. Armia Czerwona
                          Na pobyt w Polszy także ją miała.
                          A ja na działkę. Została ona
                          Oraz garaże. Ich nie zabrała
                          Moja ekipa. Ulegalniona
                          Dla aut budowla powinna zostać.
                          A wdzięczność dla mnie mieć euro postać!
                          11.
                          (Podobnie w Armii Czerwonej wzorzec
                          Odnośny miałem do elektryki.
                          O co afera więc? trudno orzec.)
                          Bolek (elektryk!), Kwach, Bul, Michniki
                          Bronią mnie: „wziąłem miedź pod swój korzec”.
                          (Krasarmia całość zwinęła sznura
                          Na trasie Wrocław-Jelenia Góra.)
                          12.
                          Mam dość. Mijają już cztery lata
                          I słyszę w Polsce, jak larum grają.
                          Deptania prawa – dość! Demokrata
                          Każdy to czuje. I uciekają
                          Stąd towarzysze, stąd – z Ubu-świata!
                          (Bo zamiast króla Ubu dziś woli
                          Każdy z nas nasze państwo UBoli.)
                          13.
                          Cimoszyć będę odtąd w Brukseli.
                          Zmiana!... (Ach, gdyby Lasy Państwowe
                          Sprywatyzować, byście widzieli:
                          Miałbym prócz działki puszczy połowę!)
                          Syn został posłem. Nie usunęli
                          Córki ze studiów. (Gdy premierzyłem,
                          Choć nie dostała się, załatwiłem.)
                          14.
                          Nic mnie nie trzyma. Tylko wstyd gnębi.
                          Wstyd mi po prostu jest za premiera – 
                          Co teraz rządzi! Schodzę do głębi,
                          Plwam na skorupę. Niech sobie gdera
                          O tej „demolce”. Wcale nie ziębi
                          Mnie to, ni grzeje. (Czasem się zdarza,
                          Że nazwać łgarzem potrzeba łgarza.)
                          15.
                          Zmiany opiewać chcę i zmian zmiany,
                          Które w katolskiej trwają pamięci,
                          Jak w leśniczówce dziurawe ściany.
                          (W dziurach żołnierze byli wyklęci!?)
                          Jan Paweł Drugi jest wyrywany...
                          Byle dokładać po słówkach słówka,
                          A będzie Polska... jak leśniczówka!
                          16.
                          Pisząc, pochylić się też należy
                          Nad troską Unii. Są nią odpady.
                          Śmietnisko stało się dla młodzierzy
                          Wykopaliskiem! Znaleźli ślady
                          Kości... Jeżeli się nie uderzy
                          W to dziwne hobby („ojczyste dzieje”),
                          Z Polaków nigdy nie będą geje!
                          17.
                          Śmiało na jedną stawiam dziś kartę:
                          Kandydowanie. Pewien wyboru
                          Jestem. Przekroczę Wisłę i Wartę,
                          I Ren – bez Boga oraz honoru.
                          I będę czynił zmiany uparte
                          Godny mych przodków... Każdy to przyzna!
                          Gdzie żłób, tam moja jest też ojczyzna.
                          18.
                          Jaka do startu była zachęta?
                          Okręg wyborczy mój to lemingi;
                          Warszawa w zmianach równie napięta,
                          Jak są na tyłku Kalisza stringi.
                          Carex destruction – marka agenta!
                          Korporacyjne ludu myślenie,
                          Jak brak wycinki w mej puszczy cenię.
                          19.
                          A zatem zmiany, o towarzysze!
                          Wczoraj rosyjski, dzisiaj angielski...
                          Do polskiej mowy niechęcią dyszę.
                          Lecz w niej opieję dawny czas sielski
                          I czas współczesny. Poemat piszę.
                          Tatuś utrwalał władzę ludową.
                          Ja też to robię – wciąż postępowo!
                          20.
                          Ach, zmiany, zmiany, zmiany!... PRZEMIANY!
                          I stąd destrukcja. Bo od początku
                          Bez niej nie nie przetrwałby kurs obrany.
                          Larwa zmarniałaby w kokoniątku.
                          Ten, kto chce przetrwać, dostosowany
                          Być musi, niby kleszcz albo kornik.
                          To dialektyki jest naszej zwornik!
                          21.
                          Stefan zwan jurnym, w entomologii
                          Biegły (na równi z kobiet poznaniem,
                          Kiedy wylinkę ma ze swej togi),
                          Z pewnością zgodzi się z moim zdaniem:
                          Taki pasożyt będzie ubogi,
                          Co się nie zmienia. Dostosowanie
                          To, tow... koledzy nasze zadanie!
                          22.
                          Poniekąd zmiany ciał w inne ciała...
                          I trwanie! Ssanie wciąż żywiciela.
                          Ta rzecz nam dotąd się udawała.
                          O tym więc śpiewam: jak się powiela
                          Wiek złoty... Sygnał „Aurora” dała.
                          Złota, czerwona, czy też różowa?
                          Zmiany!... jutrzenka jest dziś tęczowa!!!
                          Dodaj odpowiedź 6 3
                            Odpowiedzi: 1
                          • filozof IP
                            Treść została usunięta
                            Dodaj odpowiedź 3 17
                              Odpowiedzi: 1
                            • Mokotów IP
                              Chodzi o ślub z suką???
                              Dodaj odpowiedź 15 0
                                Odpowiedzi: 1
                              • Maupa IP
                                A jaki problem? Dopisze się jedną literkę i będzie LGBTQD.
                                Dodaj odpowiedź 16 1
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także