Ziobro: Dzieje się to, przed czym przestrzegaliśmy

Ziobro: Dzieje się to, przed czym przestrzegaliśmy

Dodano: 8
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro Źródło: PAP / Leszek Szymański
– Polityka ustępstw prowadzi do eskalacji szantażu, który ma na celu likwidację polskiej państwowości – podkreśla minister Zbigniew Ziobro.

KE kieruje do TSUE skargę przeciwko Polsce w związku z zastrzeżeniami dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego i jego orzecznictwa. Chodzi o to, że TK uznał postanowienia traktatów UE za niezgodne z Konstytucją RP i zakwestionował zasadę pierwszeństwa prawa UE nad krajowym – podaje dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon.

Ziobro: Przestrzegaliśmy

Podczas konferencji prasowej głos w tej sprawie zabrał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Jego zdaniem Komisja Europejska prowadzi "zaplanowany atak" na państwo polskie. – Dzieje się to, przed czym przestrzegaliśmy. Polityka ustępstw prowadzi do eskalacji szantażu, który ma na celu likwidację polskiej państwowości – podkreśla.

Minister wskazał, że w świetle decyzji KE rysują się dwie perspektywy: krótkoterminowa i długoterminowa. – Krótkoterminowym celem polityki niemiecko-brukselskiej jest zmiana rządów w Polsce i przejęcie władzy przez Donalda Tuska – człowieka lojalnego wobec Berlina, który mówił, że brzydzi się polskością – mówił Ziobro.

Z kolei plan długoterminowy niemieckiej polityki zakłada stworzenie jednego europejskiego państwa. – To wyklucza obecność państw suwerennych, takich, jak Polska – ocenia.

Kaleta: Próba ustrojowego rozbioru Polski

Głos na konferencji zabrał również wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. – Dzisiejsza skarga KE to próba ustrojowego rozbioru Polski, sprowadzenia jej roli do państwa, w którym nie liczy się demokracja czy konstytucja, ale polecenia z Brukseli i Berlina – ocenia polityk.

Kaleta wskazuje, że w przeszłości wiele krajów unijnych wyznaczało granice UE, tam gdzie organy unijne próbowały przekraczać swoje kompetencje, ale to Polska jako pierwsza została za to zaatakowana.

– Polska opozycja chciałaby, aby KE decydowała o wszystkim. Dlatego KE pozwala sobie na takie ataki wobec Polski. Cały ten spór ma charakter polityczny – podkreśla.

Czytaj też:
Jaki: W KE od dawna musieli to przygotowywać
Czytaj też:
"Proszę o taką informację". Szynkowski vel Sęk zwrócił się do Przyłębskiej

Źródło: Twitter
Czytaj także