Jak zapewnił węgierski minister spraw zagranicznych, Węgry są gotowe pokryć koszt przeniesienia krzyża z pomnika papieża. Węgierska ambasada we Francji podjęła już pierwsze kroki w tym celu, próbując nawiązać kontakt z władzami samorządowymi odpowiedzialnymi za los posągu, ale jak na razie nie uzyskała żadnej odpowiedzi.
Szef węgierskiej dyplomacji stwierdził, że po ewentualnym przeniesieniu krzyża do Węgier, mógłby on zostać umieszczony w państwowej szkole św. Benedykta w Budaoers niedaleko Budapesztu.
Chrześcijański charakter Europy
Węgierski minister nie chciał komentować decyzji francuskich organów, które zaleciły usunięcie krzyża z pomnika papieża, stwierdził jedynie, że takie decyzje są niezwykle szkodliwe dla przyszłości Europy oraz że kwestia tolerancji religijnej jest jedynie pretekstem do ataku na chrześcijaństwo.
Péter Szijjártó podkreślił również w swojej wypowiedzi chrześcijański charakter Europy. – Ci, którzy tu przyszli, powinni zaakceptować i respektować prawa i tradycje żyjących tu ludzi – powiedział minister. Szijjártó stwierdził, że nielegalna imigracja stanowi poważne zagrożenie dla dzisiejszej Europy i może prowadzić do tego, że obecne prawa zostaną w przyszłości spisane pod zwyczaje i tradycje przybyszy.
Polska propozycja
Przypomnijmy, że Rada Stanu, najwyższy organ sądownictwa administracyjnego we Francji, zdecydowała, że z pomnika Jana Pawła II ma zostać usunięty krzyż. Sprawa dotyczy posągu papieża Polaka, który od 2006 roku stoi w gminie Ploermel w Bretanii. Premier Beata Szydło zapowiedziała, że wystąpi do Francuzów z propozycją przeniesienia pomnika do Polski.
– Martwi nas ta postępująca laicyzacja państw Zachodniej Europy i to nieustanne odrywanie się od wartości chrześcijańskich. Ostatnie decyzje Rady Stanu jest na pewno symbolem, który ma ogromne znaczenia z punktu widzenia działań podejmowanych nie tylko przez szereg rządów w Zachodniej Europie, ale również przez instytucje unijne – podkreślił rzecznik rządu Rafał Bochenek
Francuska odpowiedź
Również we Francji pojawiły się głosy w obronie pomnika. W obronie posągów papieża ma zawiązać się Komitet Obrony Pomników Jana Pawła II. – Chcemy powołać we Francji Komitet Obrony Pomników Jana Pawła II. Boimy się bowiem, że ofiarą francuskich władz mogą paść także inne pomniki naszego wielkiego rodaka. Jeden z nich znajduje się przy Notre Dame – stwierdził wiceprzewodniczący paryskiego klubu "Gazety Polskiej", Andrzej Woda.
Do propozycji premier Szydło odniósł się również mer miasteczka Ploermel, w którym znajduje się pomnik, Patrick Le Diffon. – Polska tak naprawdę nie chce przejąć pomnika papieża Jana Pawła II, który znajduje się na głównym placu naszego miasta. To jedynie chęć pozostawienia go w takiej formie, w jakiej jest obecnie. Władze miasta uważają, że krzyż nie powinien być usuwany i nie popiera decyzji Rady Stanu, o czym mówiłem już wielokrotnie – stwierdził Le Diffon.
Czytaj też:
Bronią krzyża na pomniku Jana Pawła II we Francji. Powstała petycjaCzytaj też:
Gowin: Usuwając krzyże, Europa popełnia moralne i duchowe samobójstwo
