W poniedziałek – w związku z przypadającym 23 lutego Międzynarodowym Dniem Walki z Depresją – w dzienniku "Rzeczpospolita" pojawił się tekst, którego autor – Jacek Nizinkiewicz – napisał, że Szymon Hołownia zmaga się z depresją. "Wie to jego otoczenie, mówił to swoim bliskim, współpracownikom oraz przyjaciołom. Z kilku niezależnych źródeł wiem, że Hołownia od miesięcy leczy się. Stąd też ograniczona aktywność medialna i śladowa aktywność publiczna" – czytamy.
"Nie choruję na depresję, zmagam się z innymi wyzwaniami. Jestem na dobrej drodze, leki działają, odzyskuję siły" – poinformował za pośrednictwem platformy X Hołownia. Polityk podkreślił, że dziennikarz nie kontaktował się z nim przed publikacją tekstu.
"Naczelna Izba Lekarska wyraża oburzenie"
Do sprawy odniosła się Naczelna Izba Lekarska. "NIL wyraża oburzenie z powodu kolejnego już, w ostatnim czasie, incydentu ujawnienia przez dziennikarzy danych zdrowotnych osoby publicznej. Takie działanie nigdy nie powinno mieć miejsca, a informacje dotyczące stanu zdrowia winny pozostawać pod szczególną ochroną. NIL ubolewa, że do ujawnienia takich danych doszło w Światowym Dniu Depresji, który powinien być dniem edukacji zdrowotnej i uwrażliwienia na jak najszybsze sięganie przez pacjentów po dostępne środki terapeutyczne, nie zaś okazja do upubliczniania szczególnie wrażliwych danych zdrowotnych" – przekazano.
"Wszyscy Obywatele RP mają prawo domagać się szczególnej ochrony informacji o swoim stanie zdrowia, niezależnie od pełnionej funkcji czy działalności publicznej. Naczelna Izba Lekarska apeluje do przedstawicieli mediów o szczególną wrażliwość w tym aspekcie, a do organów państwa o wyjaśnienie jak doszło do wycieku tak wrażliwych danych" – podkreślono.
Przypomnijmy, że w grudniu na łamach "Gazety Wyborczej" ukazał się tekst, w którym Wojciech Czuchnowski stwierdził, że poznał nazwy leków, które przyjmował szef BBN Sławomir Cenckiewicz. Publikacja spotkała się z lawiną oburzenia.
Czytaj też:
Zandberg: Dziwicie się, że dziennikarz "ujawnia" chorobę na podstawie plotek?
