Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela uznało ją za "skażenie świata sztuki" i zarzuciło jurorom upolitycznienie wydarzenia.
"Spektakl fałszywej, antyizraelskiej politycznej indoktrynacji"
Jury ogłosiło, że nie będzie brało pod uwagę tych państw, których przywódcy są obecnie oskarżeni o zbrodnie przeciwko ludzkości przez Międzynarodowy Trybunał Karny. W praktyce oznacza to wykluczenie z przyznawania nagród Izraela i Rosji. "W czasie tej edycji Biennale Sztuki pragniemy zadeklarować zamiar wyrażenia naszego zaangażowania na rzecz obrony praw człowieka" – napisało jury. Podkreślono też "odpowiedzialność wobec historycznej roli Biennale jako platformy, która łączy sztukę z pilnymi kwestiami swoich czasów" oraz wskazano na "złożoną relację między praktyką artystyczną a reprezentacją państwa".
Na to stanowisko odpowiedział resort izraelski resort kultury. "Bojkot izraelskiego artysty Bela-Simiona Fainara przez Międzynarodowe Jury Biennale w Wenecji to skażenie świata sztuki" – stwierdzono. Dodano, że "polityczne jury przekształciło Biennale z otwartej artystycznej przestrzeni (…) w spektakl fałszywej, antyizraelskiej politycznej indoktrynacji".
Rosja będzie miała swój pawilon
Tymczasem kilka tygodni temu prezes fundacji Biennale, Pietrangelo Buttafuoco, zgodził się na jej powrót po przerwie od 2022 roku. Jednocześnie rosyjski pawilon ma pozostać zamknięty dla publiczności przez cały czas trwania imprezy – od 9 maja do 22 listopada – i być dostępny tylko dla mediów przed otwarciem. Rosja, podobnie jak Izrael, nie będzie brana pod uwagę przy przyznawaniu nagród.
Obecność Rosji wywołała na początku marca sprzeciw Ukrainy. Wołodymyr Zelenski wezwał wówczas do cofnięcia zgody i zapowiedziały możliwość bojkotu. Przypomniały, że od początku wojny zginęło 346 artystów i 132 pracowników mediów, a z okupowanych terenów wywieziono dziesiątki tysięcy eksponatów.
Z tego samego powodu włoski minister kultury Alessandro Giuli zapowiedział, że nie pojawi się na otwarciu Biennale. Komisja Europejska zagroziła natomiast wstrzymaniem lub wycofaniem finansowania wydarzenia, jeśli wyjaśnienia dotyczące udziału Rosji nie będą "satysfakcjonujące".
Czytaj też:
Zełenski chce rozmów z Rosją. Wskazał krajCzytaj też:
U premiera Izraela wykryto nowotwór złośliwy. Netanjahu utajnił raport
