Wiceszef rosyjskiej dyplomacji Dmitrij Lubinski powiedział w czwartek (14 maja) podczas konferencji poświęconej zagrożeniom związanym z przestępczością i handlem narkotykami, że "reżim kijowski" wspiera organizacje terrorystyczne operujące w regionie Sahelu i Sahary. Jak dodał, proceder ma być związany z "nielegalnym obrotem" zachodnią bronią i amunicją dostarczaną Ukrainie.
Rosyjski dyplomata przekonywał, że broń przekazana wcześniej siłom ukraińskim znalazła się w rękach ugrupowań ekstremistycznych działających m.in. w Burkina Faso, Mali, Nigrze, Sudanie, Somalii, Syrii oraz Republice Środkowoafrykańskiej. Nie przedstawił jednak dowodów potwierdzających te zarzuty.
Ukraina odrzuca oskarżenia o przemyt broni dostarczonej jej przez Zachód
Ukraina i jej sojusznicy z Zachodu wielokrotnie odrzucali podobne oskarżenia Moskwy, podkreślając, że przekazywane Kijowowi uzbrojenie podlega monitoringowi i kontroli. Organizacje międzynarodowe zwracały jednak wcześniej uwagę na ryzyko przemytu broni z terenów objętych konfliktem zbrojnym.
Według doniesień medialnych, pod koniec kwietnia szef NATO Mark Rutte zaapelował do sojuszników o przeznaczenie 0,25 proc. ich PKB na pomoc wojskową dla Ukrainy. Spotkało się to ze stanowczym sprzeciwem części państw, m.in. Francji i Wielkiej Brytanii.
Państwowy urząd statystyczny INSEE podał w środę (13 maja), że bezrobocie we Francji wzrosło do 8,1 proc. w pierwszym kwartale br. osiągając poziom najwyższy od 2021 r. Liczba osób bezrobotnych w porównaniu z poprzednim kwartałem zwiększyła się o 68 tys., do 2,6 mln.
Putin: Myślę, że wojna dobiega końca
Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział dziennikarzom po obchodach Dnia Zwycięstwa w sobotę (9 maja), że może spotkać się w Moskwie z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Zadeklarował również gotowość do spotkania w innym kraju, ale tylko w celu podpisania ostatecznego porozumienia pokojowego.
Rosyjski prezydent stwierdził, że konflikt na Ukrainie zbliża się do końca. Podkreślił rolę Stanów Zjednoczonych w negocjacjach pokojowych, przy czym zastrzegł, że rozwiązanie tej sytuacji to przede wszystkim sprawa Rosji i Ukrainy.
Putin poinformował również, że byłby skłonny podjąć negocjacje z Europą za pośrednictwem byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera, który po odejściu ze stanowiska lobbował na rzecz rosyjskiego sektora energetycznego i czerpał z niego zyski, zasiadając m.in. w koncernie naftowym Rosnieft.
Czytaj też:
"USA zmuszą Niemcy". Ławrow mówi o odbudowie Nord StreamCzytaj też:
Miedwiediew: Gratuluję zachodnim "przyjaciołom" Rosji, teraz jesteśmy bliżej
