Hołownia czy Czarzasty? Polacy wskazali lepszego marszałka Sejmu

Hołownia czy Czarzasty? Polacy wskazali lepszego marszałka Sejmu

Dodano: 
Włodzimierz Czarzasty i Szymon Hołownia
Włodzimierz Czarzasty i Szymon Hołownia Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Od 2023 roku Sejm miał dwóch marszałków – Szymona Hołownię i Włodzimierza Czarzastego. Sondaż pokazuje, którego lepiej oceniają Polacy.

Były przewodniczący Polski 2050 Szymon Hołownia sprawował urząd marszałka Sejmu przez 730 dni. W umowie koalicyjnej zapisano, że w połowie kadencji na stanowisku tym zastąpi go lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty. Tak się stało i w głosowaniu w listopadzie odwołano Hołownię, powołując w jego miejsce Czarzastego. Obejmując stanowisko, polityk zadeklarował, że będzie "twardym, lojalnym i przewidywalnym elementem współpracy w koalicji".

W nowym sondażu przeprowadzonym przez Instytut Badań Pollster dla "Super Expressu" zapytano Polaków, który z tych polityków lepiej radził sobie jako marszałek Sejmu. Większość respondentów – 30 proc. wskazało na Szymona Hołownię. 21 proc. ankietowanych wybrało Włodzimierza Czarzastego. 25 proc. respondentów oceniło ich tak samo, a a 24 proc. nie ma zdania na ten temat.

"Być może lepszy wynik Szymona Hołowni to kwestia czasu, którego miał więcej, aby się wykazać. Niewykluczone, że pod koniec swojej kadencji Włodzimierz Czarzasty zaskarbi sobie przychylność większej ilości osób" –zauważa "SE".

Badanie zrealizowane przez Instytut Badań Pollster 05-06.05.2026 roku metodą CAWI na próbie 1024 dorosłych Polaków. Struktura próby była reprezentatywna dla obywateli Polski w wieku 18+. Maksymalny błąd oszacowania wyniósł około 3 proc.

"Nie pójdziemy". Hołownia wyklucza start w wyborach z Tuskiem i Czarzastym

Wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia w wywiadzie dla "Wirtualnej Polski" został zapytany o to, z kim Polska 2050 pójdzie do wyborów – zakładając, że miałby wystartować w wyborach.

Szymon Hołownia przyznał, że bierze pod uwagę tylko listy Polski 2050 lub takie, które będzie ona współtworzyć.

– Jestem patriotą Polski 2050, nigdzie się nie wybieram. Nie jestem już szefem partii, ale mogę dziś chyba powiedzieć, że nie pójdziemy na listach KO. (…) Nie wystartujemy też na wspólnej liście z Lewicą, choć szanuję Lewicę – zapowiedział. Pytany o sojusz z PSL, Szymon Hołownia powiedział, że potrzeba nowych formatów, nie idealistycznych, ale przywracających ludziom wiarę, że w polityce chodzi o nich samych, a nie "nieprzerwaną galę politycznych freakfighterów".

Były marszałek Sejmu dopytywany, czy możliwy jest mariaż Polski 2050 z frakcją Mateusza Morawieckiego, odparł, że "ja, co powszechnie wiadomo, nie mam żadnej alergii na rozmowę z politykami PiS, nie traktuję ich jak trędowatych". "Na razie jednak wszystkie próby autonomizacji jakiegoś środowiska w obozie PiS, budowania nowych konstelacji politycznych, kończą się tak samo: tupnięciem prezesa i powrotem do szeregu" – dodał.

Podkreślił, że "w tak niestabilnej sytuacji, jaką mamy dziś wokół, Polska musi mieć stabilny rząd".

Czytaj też:
Tusk szantażuje Hołownię? Zaskakująca deklaracja byłego premiera

Źródło: se.pl
Czytaj także