Nawrocki reaguje na zaczepki Tuska. "Spokojnie, panie premierze"

Nawrocki reaguje na zaczepki Tuska. "Spokojnie, panie premierze"

Dodano: 
Prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk
Prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk Źródło: Przemysław Keler / KPRP
"Nawrocki w obecności liderów innych krajów na szczycie w Bukareszcie obrzuca błotem własne państwo" – stwierdził Donald Tusk. Na słowa premiera odpowiedział prezydent.

Pod koniec kwietnia premier Donald Tusk udzielił wywiadu "Financial Times".

Szef rządu ocenił w rozmowie, że "największym i najważniejszym pytaniem dla Europy jest to, czy USA są gotowe być tak lojalne, jak opisano to w naszych traktatach (NATO)".

Ostrzegł przy tym, że Rosja może zaatakować członka Sojuszu Północnoatlantyckiego w perspektywie "raczej miesięcy niż lat".

Nawrocki: Nieodpowiedzialne słowa polskiego premiera w "Financial Times"

Prezydent Karol Nawrocki w wywiadzie z telewizją wPolsce24 ujawnił, że „polityków europejskich, z którymi się spotykałem, zajmowały nieodpowiedzialne słowa polskiego premiera w »Financial Times«”.

– Podważanie NATO, podważanie artykułu 5, podważanie sojuszu polsko-amerykańskiego nie jest dobre ani dla NATO, ani relacji polsko-amerykańskich. To było kwestią pewnego niezrozumienia, co dzieje się w Polsce, dlaczego prezydent, który wypracowuje bardzo dobre relacje z USA (…), za sprawą nieodpowiedzialnych działań polskiego premiera dochodzi do pewnego nieporozumienia – dodał prezydent.

Karol Nawrocki podkreślił, iż "widzimy, że w materii bezpieczeństwa, dyplomacji trzeba zachowywać się odpowiedzialnie". – Mam nadzieję, że pan premier Tusk odpracuje swoją lekcję i nie będzie się już w taki nierozsądny sposób wypowiadał się o naszych sojusznikach – mówił.

Prezydent odpowiada na zaczepki premiera

"Kaczyński próbuje zrzucić na Polskę winę za decyzje Waszyngtonu o zmniejszeniu amerykańskiego zaangażowania w Europie. Nawrocki w obecności liderów innych krajów na szczycie w Bukareszcie obrzuca błotem własne państwo. Coraz gorzej z nimi" – napisał w niedzielę na platformie X premier Donald Tusk.

twitter

Prezydent odpowiadając na te słowa, powiedział, iż musi "przyznać szczerze, że współpracownicy powiedzieli mi, że pan premier napisał w swojej polityce twitterowej tego typu słowa, ale naprawdę nie mogę sobie uświadomić, w którym momencie źle mówiłem o Polsce".

– Mówiłem tylko dobrze o Polsce, budując silną wschodnią flankę NATO, budując format B9 poszerzony o kraje skandynawskie. Tym się zajmowałem w Bukareszcie, a nie premierem Donaldem Tuskiem, więc może to jakaś nadzwyczaj dla mnie niezrozumiała nadpobudliwość pana premiera. Ja jeżdżę po to w świat, by budować poważne formaty, a nie zajmować się sprawami, które jak rozumiem pana premiera Tuska niepokoją. Także spokojnie, panie premierze – mówił.

Prezydent podkreślił, że cieszy go to, że "doszło do pewnej refleksji u pana premiera".

– Nie wiemy, na ile ona będzie stabilna, ale warto, aby premier polskiego rządu podążał szlakiem wyznaczonym przez prezydenta, który buduje dobre relacje i aby tych relacji nie niszczył, bo często potrzebujemy zrozumienia i wypełnienia pewnych politycznych decyzji, także w kontekście wojsk amerykańskich. Wierzę, że będziemy mieli stałe bazy amerykańskie, zabiegałem i zabiegam o to, abyśmy mieli więcej żołnierzy amerykańskich, tylko nie można w taki sposób traktować naszych najważniejszych sojuszników – powiedział.

Czytaj też:
Tusk zapewnia o sile sojuszu z USA. "Trudności na niego nie wpłyną"
Czytaj też:
"PiS robił to zdjęcie?". Burza w sieci po wpisie Tuska

Źródło: DoRzeczy.pl / wpolityce.pl
Czytaj także