"The Telegraph" podaje, że Stany Zjednoczone ostrzegły Polskę przed możliwą rosyjską prowokacją. Możliwe scenariusze obejmują ataki dronów lub rakiet na krytyczną infrastrukturę Polski. Dziennik podaje, że celem prowokacji ma być sprawdzenie gotowości NATO do adekwatnej odpowiedzi. Możliwe scenariusze obejmują ataki dronów lub rakiet na krytyczną infrastrukturę Polski, a także penetrację kraju przez rosyjskie lub białoruskie siły zbrojne – niewielką inwazję lądową żołnierzy rosyjskich przez wschodnią flankę NATO.
O tę kwestię został zapytany w piątek premier. – Wiele tygodni temu mówiłem, że istnieje realne zagrożenie prowokacjami rosyjskimi, to dostałem od wielu z państwa też po głowie, dlaczego Tusk mówi takie straszne rzeczy. Od tego czasu usłyszeliśmy tego typu komunikaty od wszystkich możliwych służb wywiadowczych państw UE i NATO w tym regionie. Mam gorzką satysfakcję. Dedykuję to dziennikarzom Kanału Zero, bo tam dość mocno się na mnie wyżywano za to, że ostrzegałem przed tego typu zagrożeniem – powiedział szef rządu.
Zapewnił, że Polska intensywnie przygotowuje się do różnych scenariuszy. – Nikogo nie mam zamiaru straszyć, ale te najbliższe miesiące, także ze względu na zmieniający się charakter wojny na Ukrainie, on może być krytyczny, szczególnie w państwach nadbałtyckich. Te obawy są odczuwalne – wskazał. – Nie boimy się, przygotowujemy się do różnych sytuacji, ale nie możemy tego lekceważyć. Jesteśmy świadomi zagrożeń, także dzięki informacjom sojuszników – zakończył Donald Tusk.
Kolejne ostrzeżenia
NIedawno "The Guardian" pisał o ustaleniach łotewskiego wywiadu. Zaznacza, że sprawa nie dotyczy zbrojnej inwazji, tylko raczej działań hybrydowych takich jak ataki rakietowe bądź wykorzystanie dronów.
Brytyjska gazeta przywołuje ponadto wypowiedź ważnego polityka z innego państwa NATO, który ocenia, że Putin planuje jakieś działania wymierzone w państwa bałtyckie, by sprawdzić wiarygodność USA – najważniejszego członka Sojuszu. Zagrożone jego zdaniem są Litw, Łotwa i Estonia.
Dziennik cytuje też Donalda Tuska, który w ostatnim czasie przestrzegał przed niestabilną sytuacją międzynarodową.
Czytaj też:
Tusk zaleca ostrożność. Chodzi o kolejne wsparcie finansowe dla Ukrainy Czytaj też:
"Nie interesuję się". Tusk unika deklaracji ws. dymisji Kierwińskiego
