Waloryzacja emerytury w 2027 r. może okazać się korzystniejsza dla seniorów, niż wynika z obecnych wskazań rządu. Z najnowszej prognozy Narodowego Banku Polskiego (NBP) wynika, że waloryzacja świadczenia w marcu przyszłego roku może sięgnąć 4,46 proc., podczas gdy rząd przyjął w swoich założeniach wskaźnik na poziomie 3,48 proc.
Jeżeli ten scenariusz się sprawdzi, więcej pieniędzy trafi nie tylko do osób pobierających emerytury i renty. Wyższe będą również dodatki do świadczeń przysługujących m.in. kombatantom, osobom pobierającym dodatek pielęgnacyjny oraz sierotom zupełnym.
Ile może wynieść minimalna emerytura w 2027?
NBP przewiduje, że w całym 2026 r. inflacja wyniesie od 2,4 do 3,3 proc. Przypomnijmy, że na wysokość waloryzacji wpływa także wzrost wynagrodzeń. Nowe dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) pokazują, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w maju 2026 r. osiągnęło 9173,24 zł. To wzrost o 5,8 proc. rok do roku.
Prognozowana przez NBP waloryzacja oznaczałaby w praktyce, że minimalna emerytura brutto wzrosłaby od 1 marca 2027 r. z 1978 zł do 2067 zł – zauważył "Super Express". Ostateczny poziom wskaźnika waloryzacji zostanie podany na początku przyszłego roku, kiedy Główny Urząd Statystyczny przedstawi dane dotyczące inflacji i wzrostu płac za obecny rok.
Od czego zależy wysokość emerytury?
Wysokość emerytury zależy od sumy składek, jakie zostały wpłacone w czasie aktywności zawodowej (tzw. zasada zdefiniowanej składki). Wyliczenie wysokości świadczenia opiera się na kwocie zwaloryzowanych składek zapisanych na koncie ubezpieczonego i subkoncie, a także na zwaloryzowanym kapitale początkowym i na wyrażonym w miesiącach średnim dalszym trwaniu życia.
Każdy dodatkowy rok pracy może podnieść wysokość emerytury nawet o kilkanaście procent.
Czytaj też:
Prawie 400 zł dodatku do emerytury. Trzeba złożyć wniosek Czytaj też:
Pazura szczerze o emeryturze. "ZUS za mnie myśli"
