Według komunikatu Mińska celem planowanego ataku mają być niepełnoletnie dzieci białoruskiej aktywistki mieszkającej w Polsce. Do tej pory polskie władze nie odniosły się publicznie do tych informacji.
Informacje przekazano polskiemu dyplomacie
Jak poinformowało białoruskie MSZ, informacje zostały przekazane podczas spotkania z chargé d'affaires RP na Białorusi Krzysztofem Ożanną. Resort przekazał w komunikacie opublikowanym na Telegramie: "W ramach realizacji porozumień o konieczności współpracy w walce z przestępczością, podczas dzisiejszego spotkania w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Białorusi, chargé d'affaires RP na Białorusi, Krzysztof Ożanna, został poinformowany o informacjach otrzymanych przez Ministerstwo od organów ścigania Republiki Białorusi dotyczących przygotowywania zamachu terrorystycznego w Polsce".
Według Mińska informacje pochodziły od białoruskich organów ścigania i zostały przekazane stronie polskiej oficjalnymi kanałami współpracy.
Celem mają być dzieci aktywistki
Jak twierdzą białoruskie władze, planowany zamach ma być wymierzony w małoletnie dzieci białoruskiej aktywistki mieszkającej w Polsce. Według komunikatu za przygotowaniem ataku ma stać obywatel Białorusi, który wcześniej został skazany na Białorusi na podstawie „szeregu artykułów karnych”. Mińsk utrzymuje, że osoba ta została niedawno pozbawiona przez polskie władze prawa pobytu oraz dodatkowej ochrony.
Resort twierdzi, że motywem planowanego ataku ma być zemsta za "niewystarczające wysiłki" aktywistki na rzecz utrzymania tej ochrony.
Wzmożone działania na Białorusi
Informacja o rzekomym zagrożeniu pojawiła się kilka dni po doniesieniach o działaniach prowadzonych przez białoruskie władze w zakresie obrony cywilnej.
Według organizacji BELPOL od początku 2026 roku na Białorusi trwa odbudowa systemu obrony cywilnej. Prowadzona jest inwentaryzacja schronów, ich modernizacja oraz kontrole gotowości. Równolegle – jak relacjonował były funkcjonariusz białoruskiej milicji Uładzimir Żyhar – milicja, OMON i wojska wewnętrzne prowadzą w całym kraju ćwiczenia zakładające tłumienie masowych protestów według scenariuszy z 2020 roku. Funkcjonariusze mają ćwiczyć m.in. brutalne zatrzymywanie demonstrantów oraz blokowanie centrów miast.
Czytaj też:
Co szykuje Łukaszenka? Na Białorusi ruszyły przygotowania na wielką skalę Czytaj też:
"Zagrożenie jest realne". Prezydent Litwy alarmuje ws. Rosji
