Awantura w TK. Jest zawiadomienie

Awantura w TK. Jest zawiadomienie

Dodano: 
Trybunał Konstytucyjny, zdjęcie ilustracyjne
Trybunał Konstytucyjny, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Albert Zawada
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski złożył zawiadomienie do Prokuratury Krajowej ws. działań prokuratora i policjantów. Mundurowi wkroczyli do siedziby TK 14 lipca br.

Cztery osoby, wybrane na stanowisko sędziów TK, chciały wziąć udział w posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału, które zaplanowano na 14 lipca br. Dwie z nich nie zostały wpuszczone na salę.

W posiedzeniu chcieli wziąć udział: Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski.

Jak poinformował Onet, na salę udało się wejść sędziom Korwin-Piotrowskiej i Taborowskiemu, którzy zostali wpuszczeni w roli gości. Z kolei sędziów Markiewicza i Dziurdy nie wpuszczono, przypominając o ich "wtargnięciu" na poprzednie zgromadzenie, które zostało zerwane przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego.

To właśnie Markiewicz i Dziurda wezwali policję. Na miejscu pojawił się również prokurator z Prokuratury Krajowej.

TK: Mogło chodzić o "efekt mrożący"

Teraz prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski złożył zawiadomienie do Prokuratury Krajowej o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prokuratora, policjantów oraz osoby odpowiedzialne za organizację interwencji w gmachu TK.

Trybunał przekazał, że konieczne jest wyjaśnienie, dlaczego prokurator wraz z siedmioma policjantami pojawił się w siedzibie organu podczas obrad, jakie czynności procesowe miały zostać przeprowadzone, a także, kto zdecydował o podjęciu interwencji.

Zdaniem TK, działania mundurowych mogły mieć na celu wywarcie presji na niezależny organ władzy sądowniczej, a także wywołanie tzw. efektu mrożącego.

Święczkowski: Zdesperowani ludzie mogą zrobić wszystko

Do sytuacji odniósł się następnego dnia w rozmowie z Radiem Maryja prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski.

– Biorę pod uwagę, że ludzie, którzy są zdesperowani i wiedzą, że ich czas się kończy, mogą zrobić wszystko i także mogą próbować pozbawić mnie wolności, dlatego biorę pod uwagę taką sytuację. Przez wiele lat byłem prokuratorem, obecnie jestem sędzią i prezesem Trybunału Konstytucyjnego, dlatego wiem, że trzeba walczyć z patologiami, ale niestety w pewnym momencie te patologie mogą wygrać i ludzie, którzy nie zasługują na pełnienie zaszczytnych funkcji prokuratorów czy sędziów, mogą takie funkcje objąć – powiedział prezes TK.

– To wszystko nie jest obawą o moją wolność, a raczej przewidywanie różnego rodzaju wariantów w przyszłości. Biorę pod uwagę, że będzie próba pozakonstytucyjnego i bezprawnego pozbawienia mnie wolności. Jestem na to przygotowany, bo wiedziałem, na co się decyduję, zostając sędzią i prezesem Trybunału. Zdawałem sobie sprawę, że jest to ciemny czas dla Rzeczpospolitej, czas pożogi – dodał.

Czytaj też:
Karol Nawrocki przyjął ślubowanie od kolejnego sędziego TK
Czytaj też:
Nowo zaprzysiężony sędzia TK nie zamierza orzekać. Podał powód

Źródło: RMF 24 / PAP, Onet.pl, Radio Maryja, DoRzeczy.pl
Czytaj także