"Jeśli się połasiła, trafi do więzienia". Arłukowicz o działaczce KO

"Jeśli się połasiła, trafi do więzienia". Arłukowicz o działaczce KO

Dodano: 
Europoseł KO Bartosz Arłukowicz
Europoseł KO Bartosz Arłukowicz Źródło: PAP / Paweł Supernak
Afera z pomocą dla powodzian jest kłopotem dla KO. – Jeśli pani Konieczyńska ukradła pieniądze, zostanie wyrzucona, ukarana, trafi przed prokuratora – powiedział europoseł tej formacji, Bartosz Arłukowicz.

4,5 mln zł pomocy przeznaczonej dla przedsiębiorców poszkodowanych przez powódź trafiło do trzech firm z jednej miejscowości na Dolnym Śląsku.

Wśród beneficjentów znalazła się firma męża wiceprezeski Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która rozdzielała część środków. Jak opisuje Wirtualna Polska, dane straży pożarnej i systemów satelitarnych mają jednak nie potwierdzać, że wskazane nieruchomości znalazły się pod wodą. Sprawą zainteresowało się CBA. Jak opisuje Wirtualna Polska, łącznie około 4,5 mln zł trafiło do trzech firm związanych z Dziwiszowem. Jedną z nich prowadzi Piotr Konieczyński, mąż Anny Konieczyńskiej, która od lutego 2025 roku jest wiceprezeską KARR i działaczką Koalicji Obywatelskiej.

Anna Konieczyńska została odwołana z KARR i zawieszona w Koalicji Obywatelskiej. Wkrótce działaczka KO ma stanąć przed sądem koleżeńskim.

Arłukowicz: Pewnie się wyrzuci jedną, drugą, trzecią osobą i cześć

Sytuację skomentował w piątek w rozmowie z Kanałem Zero europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz.

– Zastanowimy się nad tym. Jestem przecież w zarządzie krajowym partii, będziemy pewnie na ten temat rozmawiali. Chciałbym poznać szczegóły tej sprawy, oczywiście te, które mogę poznać, bo tam nie chcę się mieszać do żadnej roboty służb – powiedział deputowany do Parlamentu Europejskiego.

– Wpłyną wnioski, odpowiednie papiery na zarząd krajowy, podejmiemy decyzje. Czy ich wyrzucić? Nie wiem. Czy zawiesić? Jak mocno narozrabiali, jak trzeba będzie zawiesić, to się zawiesi. Jak nie narozrabiali tak mocno i wyjdzie na to, że jakaś jedna, druga, trzecia osoba poczuła się za mocno pewnie w partii o zaczęła wykorzystywać jakieś stanowiska, to się pewnie wyrzuci tę jedną, drugą, trzecią osobę i cześć. Tu się nikt nie będzie zastanawiał – mówił Arłukowicz.

Polityk Koalicji Obywatelskiej zaznaczył: "Jak pani Konieczyńska (...) połasiła się na to, żeby nielegalnie zdobyć pieniążki, to pani Konieczyńska zostanie wyrzucona, ukarana, trafi przed prokuratora i prawdopodobnie do więzienia". – Jeśli ukradła, ja tego nie wiem. Jeśli zaś nie ukradła, to tak się nie stanie – dodał.

Czytaj też:
Tusk o "pani w Karkonoszach": Nie jestem odpowiedzialny za to, żeby w Polsce byli sami święci
Czytaj też:
Afera powodziowa w KO. Bogucki zadał Tuskowi trzy niewygodne pytania

Źródło: Kanał Zero, 300polityka.pl, Wirtualna Polska, PAP, DoRzeczy.pl
Czytaj także