W rozmowie z Kanałem Zero Morawiecki stwierdził, że wiele razy ostrzegał Jarosław Kaczyńskiego ws. Zondacrypto.–
Natomiast pamięta pan środowisko Solidarnej Polski, nie będę tutaj wymieniał konkretnych nazwisk, ale jak oni dążyli do tego, żeby ta cała sprawa była w taki sposób uregulowana, że ja widziałem w tym po prostu ogromne ryzyka – mówił Morawiecki. Jak dodał lider Rozwoju Plus, całe jego środowisko nie ma sobie tutaj nic do zarzucenia.
- W związku z tym mogę powiedzieć, że tutaj nie tylko mam czyste sumienie, ale jeszcze byłem, jak się okazuje, głosem wołającego na puszczy, bo obecny premier starał się – chyba taką tezę mogę postawić ze znakiem zapytania – może wciągnąć w pułapkę część opozycji. Być może mu się nawet udało - stwierdził.
Morawiecki uderza w Ziobrę: Szukał haków
Lider Rozwoju Plus ponadto zaatakował Zbigniewa Ziobro. - Każdy, kto się interesuje polityką wie, że to była osoba, która zwalczała mnie i całe moje środowisko, szukała tak zwanych haków – powiedział.
– Należy pytać to środowisko, Solidarną Polskę, dlaczego nic nie zrobili ws. Zondacrypto wówczas, kiedy mieli całą prokuraturę w ręku i wiadomo również, jak wyglądał wtedy nadzór nad prokuraturą – dodał były premier.
Prokuratura umarzała postępowania
W ubiegłym tygodniu w Sejmie minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wyliczał, ile razy prokuratura za rządów PiS umarzała postępowania w sprawie Zondacrypto. – Ludzie Ziobry mieli interes w tym. Pierwsze umorzenie 29 marca 2019, prokuratura regionalna w Katowicach, z zawiadomienia KNF. Proszę sobie je doczytać – mówił. Jak wskazał, KNF złożyła środki odwoławcze, po których 12 czerwca 2020 roku nastąpiło kolejne umorzenie. – Trzecie umorzenie – 15 czerwca 2022 roku – wymieniał. Następnie, czwarte umorzenie, już prawomocne. – Prokuratura krajowa, 12 maja 2023 roku – wskazał. Jak przypomniał szef MS, "cały czas toczy się sprawa dotycząca śmierci właściciela BitBay".
Na te zarzuty Zbigniew Ziobro odpowiedział w serwisie X. "Kto naprawdę umorzył tę sprawę? Prokurator Rohm – pod nadzorem Korneluka i Bodnara. Czyli według logiki Żurka: Rohm – 'ziobrysta'. Korneluk – 'ziobrysta'. Bodnar – też 'ziobrysta'. Na zdjęciu Bodnar wręcza Rohmowi akt nominacji. Panie Adamie, może zdradzi Pan, jak się Pan czuje w nowej roli ziobrysty?" – pytał polityk PiS.
Czytaj też:
Szokujące słowa o Nawrockim. ''Od morderstwa do weta'' Czytaj też:
Polacy chcą komisji śledczej ds. Zondacrypto? Znamy odpowiedź
