Obowiązek wykonywania wyroków ETPC. Posłowie Rozwoju Plus się wstrzymali

Obowiązek wykonywania wyroków ETPC. Posłowie Rozwoju Plus się wstrzymali

Dodano: 
Sejm, zdjęcie ilustracyjne
Sejm, zdjęcie ilustracyjne Źródło: X / @KancelariaSejmu
Posłowie uchwalili ustawę o wykonywaniu wyroków ETPC. W ten sposób wymuszą transkrypcję aktów "małżeństw" jednopłciowych?

"A wiedzieli Państwo, że 4 września Sejm był uprzejmy uchwalić tak kuriozalną ustawę, która nakłada na organy polskiego państwa obowiązek właściwie bezpośredniego wykonywana wyroków ETPC? (Nie mylić z TSUE – ETPC to organ Rady Europy z siedzibą w Strasburgu). Motywacja jest oczywista: wymuszenie wykonywania wyroków dotyczących np. »małżeństw« jednopłciowych" – zwrócił uwagę publicysta tygodnika "Do Rzeczy" Łukasz Warzecha.

"Szczególnie fascynujące jest, że prawie cały klub Rozwoju Plus się w tej sprawie wstrzymał zamiast głosować przeciw (poza panem Terleckim)" – dodał.

W głosowaniu udział wzięło 440 posłów, za było 241, a przeciw – 161. Od głosu wstrzymało się 38 parlamentarzystów. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Próba "zmiany ustrojowej"?

Obecnie realizowanie przez Polskę wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka reguluje zarządzenie premiera z 2007 r. W uzasadnieniu projektu ustawy o wykonywaniu orzeczeń ETPC wskazano, że robi to jednak "w sposób szczątkowy". "Brak ustawowej regulacji w tym zakresie skutkuje brakiem możliwości włączenia w proces koordynacji podmiotów publicznych spoza administracji rządowej, podczas gdy wykonanie niektórych orzeczeń może należeć do ich wyłącznej kompetencji" – podkreślono.

Ustawa ma na celu usprawnienie wykonywania orzeczeń ETPC poprzez m.in. określenie terminów poszczególnych działań. O przydzieleniu wykonania wyroku danemu organowi decydować będzie minister spraw zagranicznych. Do jego uprawnień będzie także należało monitorowanie działań podejmowanych przez wyznaczone podmioty.

Zgodnie z nowymi przepisami, podmiot, który zostanie zobowiązany przez szefa MSZ do wykonania wyroku, będzie miał dwa miesiące na przedstawienie mu tekstu polskiego tłumaczenia wyroku ETPC oraz jego ewentualnego streszczenia. Z kolei w ciągu trzech miesięcy od dnia, w którym wyrok stanie się ostateczny, podmiot ten będzie musiał przedstawić ministrowi plan działań, który doprowadzi do wykonania orzeczenia Trybunału.

Jeżeli plan ten będzie przewidywał konieczność zmiany prawa, to podmiot odpowiedzialny za wykonanie wyroku ETPC w ciągu roku od jego przedstawienia będzie musiał zaprezentować szefowi MSZ projekt odpowiedniego aktu normatywnego.

W uzasadnieniu zaznaczono, że konieczność wprowadzenia zmian wynika z obserwowanego w ostatnim czasie wzrostu liczby orzeczeń ETPC przeciwko Polsce, które cały czas są w trakcie wykonywania.

Prawo i Sprawiedliwość twierdzi, że jedynym powodem do procedowania tego projektu są przesłanki polityczne. – Rzeczywistym skutkiem wdrożenia projektu jest zmiana ustrojowa, próba przesunięcia ciężaru z konstytucji na orzecznictwo międzynarodowe – ocenił poseł PiS Michał Woś. Natomiast Witold Tumanowicz z Konfederacji wyraził dezaprobatę na skalę jurysdykcji, jaką ma posiadać szef MSZ. – Uporządkowanie procedur to jedno, ale czym innym jest tworzenie rozbudowanego mechanizmu, który wzmacnia rolę administracji rządowej i nakłada nowe obowiązki na szereg innych podmiotów publicznych – powiedział.

Czytaj też:
"Małżeństwa" jednopłciowe. Tylu transkrypcji dokonano w Polsce
Czytaj też:
Gawkowski do polskich urzędników: Przestrzegam, że to łamanie prawa

Źródło: X / PAP / Portal Samorządowy
Czytaj także