"Cholerna drożyzna". Posłowie Lewicy zrobili zakupy i pokazali efekty

"Cholerna drożyzna". Posłowie Lewicy zrobili zakupy i pokazali efekty

Dodano: 
Posłowie Lewicy Krzysztof Gawkowski (P) i Tomasz Trela (L) oraz ekonomista, dyrektor ds. legislacyjnych w Koalicyjnym Klubie Parlamentarnym Lewicy Dariusz Standerski
Posłowie Lewicy Krzysztof Gawkowski (P) i Tomasz Trela (L) oraz ekonomista, dyrektor ds. legislacyjnych w Koalicyjnym Klubie Parlamentarnym Lewicy Dariusz Standerski Źródło: PAP / Rafał Guz
Posłowie Lewicy wybrali się na zakupy. Jak wskazują, za te same produkty zapłacili prawie 83 zł więcej niż rok temu.

Politycy wybrali się na zakupy w okolice warszawskiej Hali Mirowskiej. – Do połowy pusty koszyk to obraz drożyzny w Polsce, a przed nami święta. Inflacja w Polsce nie ma litości, nie bierze jeńców i dotyka każdego – mówił podczas konferencji prasowej szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

twitter

Lewica przekonuje, że receptą na obniżenie inflacji w Polsce jest uruchomienie środków w ramach KPO. – PiS dopuszcza się ekonomicznej zdrady stanu, ponieważ się sięga po pieniądze z Funduszu Odbudowy. To nie są brukselskie pieniądze, ale polskie. Dzięki tym inwestycjom koszyk z zakupami byłby o połowę tańszy, a ludziom żyłoby się łatwiej – wskazał Gawkowski.

Poseł Tomasz Trela podkreślił, że "pieniądze z KPO dają impuls gospodarczy i umacniają rodzimą walutę". – Gdyby poszedł sygnał do rynku, że pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy są odblokowane, to złotówka byłaby mocniejsza, a euro i dolar byłyby tańsze, a inwestycje by nie hamowały. To wie każdy poza Jarosławem Kaczyńskim i Zbigniewem Ziobro, którzy twierdzą, że my bez tych pieniędzy sobie poradzimy – oświadczył parlamentarzysta.

Dwa razy droższe zakupy

– Kupiliśmy koszyk podstawowych produktów: masło, chleb, ser żółty, twaróg, jabłka, pomidory, cebulę, ziemniaki, włoszczyznę, kawałeczek szynki. Ten koszyk kosztuje dzisiaj 169 zł złotych. Dokładnie te same produkty w tym samym miejscu kupiliśmy 26 listopada 2021 r. i rok temu zapłaciliśmy 82 zł 70 gr. A dzisiaj zapłaciliśmy ponad 100 procent więcej. To jest ta cholerna drożyzna – relacjonował Tomasz Trela.

Według Lewicy ta 17,9 procent to nie jest dokładny obraz inflacji. – Żywność drożeje szybciej niż 20 procent, za energię płacimy ponad 40 procent więcej niż rok temu. Już rok temu alarmowaliśmy i mówiliśmy o inflacji, która wtedy wynosiła 7 procent – stwierdził Dariusz Standerski, dyrektor ds. legislacyjnych KP Lewica.

Czytaj też:
Recepta na kryzys? PO szykuje dużą konwencję gospodarczą


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: X / Lewica
Czytaj także