Cyfrowe euro w Polsce?

Cyfrowe euro w Polsce?

Dodano: 
Euro. Zdjęcie ilustracyjne
Euro. Zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash
RAFAŁ ADAMUS | Cyfrowy pieniądz absolutnie wyłącza anonimowość transakcji, a emitent pieniądza cyfrowego może uzyskać niewyobrażalny potencjał władzy. Czy zapowiadane cyfrowe euro może zostać wprowadzone w Polsce bez wchodzenia naszego kraju do strefy euro?

Prezes Europejskiego Banku Centralnego, Christine Lagarde, była przekonana, że prowadzi rozmowę z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Nagranie zostało umieszczone przez użytkownika konta Watcher.Guru w serwisie X (wcześniej znanym jako Twitter) w kwietniu 2023 r. Fałszywy prezydent Ukrainy dopytywał o koncepcję cyfrowego euro. Christine Lagarde przyznała, że „cyfrowe euro zostanie użyte do kontroli obywateli”. Argumentem za kontrolą całego społeczeństwa UE jest okoliczność, że 10 lat temu we Francji jacyś zamachowcy byli finansowani przez drobne kwoty pozyskiwane z kart kredytowych. Argument odwołuje się do uczucia lęku i zestawia nieproporcjonalne wielkości. Czym ma być cyfrowe euro? Oficjalna zapowiedź UE jest taka: „Cyfrowe euro ma być cyfrową formą »pieniądza banku centralnego« emitowanego przez Europejski Bank Centralny do użytku w sprzedaży detalicznej, równolegle m.in. z gotówką. W coraz bardziej scyfryzowanym świecie może przynieść korzyści obywatelom i przedsiębiorstwom, promować innowacje i zwiększyć otwartą strategiczną autonomię UE”. To jednak opis tylko jednej z dwóch stron medalu.

Zabieranie prywatności

Komisja Europejska przedstawiła „pakiet dotyczący jednej waluty”, składający się z ram prawnych dla wprowadzenia euro w formie cyfrowej i statusu gotówki, czyli banknotów i monet euro, jako prawnego środka płatniczego. Nośnikiem tych ram prawnych mają być rozporządzenia organów UE. Cyfrowe euro (jako prawny środek płatniczy) miałoby działać na zasadzie cyfrowego portfela. Dzięki niemu zarówno obywatele, jak i ich jednostki organizacyjne mogliby dokonywać płatności w dowolnym czasie i dowolnym miejscu w strefie euro. A nawet dalej.

Artykuł został opublikowany w 14/2024 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także