Oto co szykuje UE w czwartą rocznicę wojny na Ukrainie

Oto co szykuje UE w czwartą rocznicę wojny na Ukrainie

Dodano: 
Flagi UE i Ukrainy, zdjęcie ilustracyjne
Flagi UE i Ukrainy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Wikimedia Commons
Unia Europejska zamierza wprowadzić 20. pakiet sankcji wobec Rosji. Obostrzenia mają wejść w życie 24 lutego, w czwartą rocznicę wojny na Ukrainie.

Unia Europejska zamierza przyjąć 20. pakiet sankcji wobec Rosji. Informację potwierdził rzecznik Komisji Europejskiej ds. zagranicznych Anouar El Anouni.

Symboliczna ma być data przyjęcia nowych sankcji. Chodzi o 24 lutego 2026 r., czyli czwartą rocznicę wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Termin ten wskazała szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas podczas ostatniego posiedzenia unijnych ministrów spraw zagranicznych w Brukseli. Trwają rozmowy z przedstawicielami państw członkowskich UE.

20. pakiet sankcji. Co będzie zawierał?

– Nieustannie wywieramy presję na Rosję, aby zaprzestała agresywnej wojny przeciw Ukrainie. Nieustannie pracujemy też nad środkami, które pozbawią Rosję funduszy, towarów i technologii niezbędnych do prowadzenia wojny przeciwko Ukrainie – powiedział rzecznik KE ds. zagranicznych, cytowany przez PAP.

W ramach 20. pakietu sankcji na Rosję Komisja Europejska zaproponowała m.in.: całkowity zakaz transportu rosyjskiej ropy naftowej drogą morską, ograniczenie eksportu towarów do Rosji oraz zakaz importu z Rosji do krajów UE części metali, chemikaliów i minerałów krytycznych. KE chce też uderzyć w banki i kryptowaluty, które Rosja wykorzystuje do omijania dotychczasowych sankcji.

Aby nowy pakiet sankcji wszedł w życie, konieczna będzie zgoda wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej.

Już kilka dni temu media donosiły, że UE chce zastąpić limity cenowe na rosyjską ropę zakazem usług niezbędnych do transportu paliwa. Sprzeciw wobec tej propozycji wyraziły jednak Grecja i Malta, które uważają, że taka zmiana może wpłynąć na europejski przemysł stoczniowy i ceny energii. Oba państwa domagały się wyjaśnień w sprawie propozycji nałożenia sankcji na porty za przeładunek rosyjskiej ropy. Jak wskazał Bloomberg, firmy z Grecji i Malty od dawna transportują rosyjską ropę do UE. Te same kraje zablokowały obniżenie pułapu cen rosyjskich surowców.

Czytaj też:
Nazywa von der Leyen "dyktatorem". Konflikt na szczycie unijnych władz

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: PAP
Czytaj także