Jak wskazuje serwis Money.pl. w ostatnich dniach notowania złota spadły nawet o około 10 proc., schodząc w okolice 4100 dolarów za uncję. Jeszcze niedawno przekraczały poziom 5000 dolarów, co oznacza, że przecena zniwelowała tegoroczne zyski. W ślad za złotem, spadają też ceny srebra.
Wyprzedaże kruszcu i zmiany polityk finansowych
Jak wskazują ekonomiści, za gwałtownym ruchem stoi m.in. wyprzedaż po wcześniejszych rekordach. Kluczowy ma być jednak zwrot w oczekiwaniach wobec banków centralnych. – Główną przyczyną przeceny złota jest wywołana przez wojnę w Iranie zmiana oczekiwań co do kierunków polityki pieniężnej głównych banków centralnych – twierdzi na lamach serwisu wgospodarce.pl strateg PKO BP Mirosław Budzicki.
Wyższe stopy procentowe oznaczają jedno – złoto przegrywa z aktywami, które przynoszą odsetki. – Ta zmiana powoduje, że złoto, czyli aktywa nieoprocentowane, w przypadku którego zyskuje się jedynie na wycenie, traci na rzecz innych aktywów – dodał Budzicki
Ucieczka do gotówki?
Istotne znaczenie ma również wzrost wartości dolara. – Aktywa w dolarach stają się bardziej atrakcyjne niż złoto – wskazał ekspert. Coraz wyraźniej widać też zmianę zachowania inwestorów. Zdaniem ekonomistów to sygnał, że na rynku zaczyna dominować ucieczka do gotówki. Inwestorzy nie tylko realizują zyski, ale też szukają zabezpieczenia na wypadek dalszych turbulencji – także po to, by pokrywać straty na innych rynkach.
Obecna sytuacja jest o tyle niepokojąca, że przeczy dotychczasowym schematom. Wzrost napięć geopolitycznych i ryzyko inflacji nie wzmacniają rynku złota, lecz go osłabiają – m.in. przez rosnące rentowności obligacji i zmianę oczekiwań wobec stóp procentowych. Po rekordowych wzrostach z ostatnich miesięcy rynek może przechodzić gwałtowną korektę. – To, co stanie się ze złotem, zależy od tego, jak rozwinie się konflikt na Bliskim Wschodzie – wskazuje ekonomista PKO BP.
Czytaj też:
"Ludzie płaczą i płacą". Tak Orlen zarabia na konflikcie na Bliskim WschodzieCzytaj też:
Wojna na Bliskim Wschodzie. Chiny ostrzegają przed "błędnym kołem"
