Rekordowa składka Polski do UE. W 2027 r. do Brukseli popłynie 47,6 mld zł

Rekordowa składka Polski do UE. W 2027 r. do Brukseli popłynie 47,6 mld zł

Dodano: 
Flagi Polski i UE, zdjęcie ilustracyjne
Flagi Polski i UE, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Polska ma w 2027 r. wpłacić do budżetu Unii Europejskiej rekordowe 47,6 mld zł. To o ponad 6 mld zł więcej, niż zaplanowano na 2026 r.

Ministerstwo Finansów wskazuje trzy główne przyczyny wzrostu składki. Jedną z nich jest szybszy rozwój polskiej gospodarki na tle innych państw Wspólnoty. Z projektu budżetu państwa na 2027 r. wynika, że polska składka członkowska do Unii Europejskiej ma wynieść dokładnie 47 mld 572 mln 445 tys. zł. To najwyższa kwota od momentu wejścia Polski do UE.

Dla porównania w budżecie na 2026 r. na ten cel przewidziano ponad 41,5 mld zł. Oznacza to wzrost planowanej wpłaty o około 6 mld zł. Z przyszłorocznej kwoty prawie 45,6 mld zł zapisano bezpośrednio w odpowiedniej części budżetu, natomiast kolejne 2 mld zł znalazły się w rezerwie celowej. Ministerstwo Finansów tłumaczy to niepewnością dotyczącą ostatecznych potrzeb unijnego budżetu.

47,6 mld zł dla UE. Dlaczego składka rośnie?

Resort finansów wskazuje trzy podstawowe przyczyny wzrostu polskiej składki. Pierwszą są większe potrzeby finansowe Unii Europejskiej, związane m.in. z przyspieszeniem realizacji polityki spójności.

Drugim czynnikiem są wyższe prognozy dotyczące poboru ceł na zewnętrznych granicach UE. Część uzyskiwanych w ten sposób dochodów państwa członkowskie przekazują do wspólnego budżetu.

Trzecim powodem jest szybki wzrost polskiej gospodarki. Jak wskazuje MF, Polska rozwija się szybciej na tle wielu innych państw UE. Ma to bezpośrednie przełożenie na wysokość składki, której najważniejszy element uzależniony jest od Dochodu Narodowego Brutto.

Według wstępnych danych GUS polski PKB w II kwartale 2026 r. wzrósł o 3,8 proc. rok do roku. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zwracał uwagę, że jest to tempo ponadtrzykrotnie wyższe od średniej unijnej.

Największą częścią przyszłorocznej składki będzie właśnie wpłata oparta na DNB – 29,7 mld zł. Kolejne 6,5 mld zł przypadnie na udział w opłatach celnych, a 5,6 mld zł na wpłatę powiązaną z VAT. Polska ma również zapłacić 2 mld zł z tytułu finansowania obniżek wkładów opartych na DNB oraz 1,7 mld zł za niepoddane recyklingowi odpady z tworzyw sztucznych.

Miliardy za nieprzetworzony plastik

Tzw. "plastic tax" obowiązuje od 2021 r. Państwa UE płacą 0,8 euro za każdy kilogram odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych, które nie zostały poddane recyklingowi, czyli 800 euro za tonę.

Według danych Ministerstwa Finansów do lipca 2026 r. Polska wpłaciła w tym roku z tego tytułu około 147,05 mln euro. Od początku obowiązywania mechanizmu łączna suma polskich wpłat miała sięgnąć około 2,36 mld euro.

Ostateczna wysokość tej pozycji zależy m.in. od ilości odpadów poddanych recyklingowi. To również jeden z powodów, dla których część pieniędzy na przyszłoroczną składkę została zabezpieczona w rezerwie.

Rekordowa składka nie oznacza, że Polska stała się płatnikiem netto do unijnego budżetu. Z przedstawionych danych wynika, że od 1 maja 2004 r. łączne polskie wpłaty do budżetu UE wyniosły około 105,14 mld euro. W tym samym czasie Polska otrzymała z Unii transfery w wysokości około 282,75 mld euro. Po uwzględnieniu wpłat i zwrotów dodatni bilans Polski od momentu akcesji wynosi około 176,5 mld euro netto, czyli – przy obecnym kursie – ponad 766 mld zł.

Czytaj też:
Sądny miesiąc dla Polski. Zapadną kluczowe decyzje
Czytaj też:
Ten kraj zdecydował ws. UE. Oficjalne wyniki referendum

Źródło: zero.pl/MF/PAP
Czytaj także