– Uważam, że z Andrzejem Dudą wygra osoba, która jest bardzo różna od niego, czyli otwarta, liberalna, jednocząca. Taką osobą dla mnie na dziś jest Małgorzata Kidawa-Błońska – mówiła w rozmowie z Piotrem Witwickim w Polsat News szefowa Inicjatywy Polska Barbara Nowacka.
Polityk odniosła się też do pogłosek o powrocie Donalda Tuska do polskiej polityki. – Tych książąt na białym koniu jest pełno. Chętnych jest dużo, natomiast faktycznie czekanie, czy się pojawi np. Donald Tusk… Umiarkowanie czekam na Donalda Tuska. Uważam, że powinien przeciąć już tę zabawę w podgrzewanie atmosfery, bo wiemy, jak to się kończy – stwierdziła Nowacka.
Czytaj też:
WP: Tusk zlecił tajny sondaż. Wyniki okazały się fatalne
Podczas rozmowy polityk stwierdziła, że w pierwszej turze wyborów szykuje się "plejada kandydatów". – Kampania już rusza. W Koalicji trwają już rozmowy. Dlaczego mamy się spieszyć? Kampanię prezydencką robi się przede wszystkim mądrze, z dobrym programem i dobrym kandydatem – podkreślała.
Polityk zaznaczyła, że KO najpoważniejszymi kandydatem Koalicji Obywatelskiej pozostaje Małgorzata Kidawa-Błońska. Nie jest to jednak jedyne nazwisko.
– Pojawia się temat Donalda Tuska. Pojawia się wśród wymienianych, potencjalnych osób Rafał Trzaskowski. To są osoby znane, z dużą rozpoznawalnością. Dzisiaj problemem nie jest to, czy my powiemy o naszym kandydacie 8, 20 listopada czy 20 grudnia. Wiemy, że musimy o tym powiedzieć najpóźniej na początku przyszłego roku. Takie zastanawianie się, kto będzie, służy pokazaniu, jaki to jest chaos na opozycji – mówiła Nowacka.
Czytaj też:
Kto ma większe szanse z Andrzejem Dudą? Ten sondaż zaskakujeCzytaj też:
Nieoficjalnie: Jest porozumienie w PO. Na co zgodził się Schetyna?
