Były ambasador Polski w Rosji: Szlag mnie trafia, gdy to widzę

Były ambasador Polski w Rosji: Szlag mnie trafia, gdy to widzę

Dodano: 199
Władimir Putin, prezydent Rosji
Władimir Putin, prezydent Rosji / Źródło: PAP / EPA / ALEXEI DRUZHININ
"Szlag mnie trafia, gdy widzę jak znowu bezrefleksyjnie wpadamy w rosyjską pułapkę" – uważa Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, była ambasador RP w Rosji.

Pełczyńska-Nałęcz, która ambasadorem Polski w Moskwie była w latach 2014–2016, odniosła się na Twitterze do fragmentu wywiadu prezydenta Andrzeja Dudy w TVP, w którym była mowa o spotkaniu marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego z ambasadorem Rosji Siergiejem Andriejewem.

twitter

– Marszałek Senatu zaprasza do siebie ambasadora Rosji, uśmiechają się, robią sobie razem zdjęcia. Nie da się w ten sposób prowadzić polskiej polityki i dlatego nie będzie RBN, bo jej zwoływanie ma wyłącznie podtekst polityczny – stwierdził Duda cytowany przez portal 300Polityka.

"Szlag mnie trafia, gdy widzę jak znowu bezrefleksyjnie wpadamy w rosyjską pułapkę" – skomentowała ten fragment rozmowy z prezydentem Pełczyńska-Nałęcz.

"Putin kłamie, jątrzy, a my zamiast wspólnie tłumaczyć zachodnim partnerom, że to gra na podział Europy i nie należy tego kupować, wzięliśmy się za łby między sobą. Nic nas historia z wrakiem nie nauczyła" – stwierdziła była ambasador.

Wcześniej głos w sprawie spotkania Grodzki–Andriejew zabrał wiceszef MSZ Marcin Przydacz, informując, że do rozmowy marszałka Senatu z rosyjskim ambasadorem doszło z "wyraźnej woli" Grodzkiego.

Czytaj też:
MSZ zabiera głos ws. spotkania Grodzkiego z ambasadorem Rosji

Źródło: DoRzeczy.pl
 199
Czytaj także