KrajMarzymy o większości konstytucyjnej

Marzymy o większości konstytucyjnej

Jarosław Kaczyński w Sejmie
Jarosław Kaczyński w Sejmie / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Dodano 25
Z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem PiS rozmawia Kamila Baranowska.

Zarzuca się PiS, że chce przeprowadzić te zmiany pod siebie. PiS wygrywa zwykle w gminach ościennych, a przegrywa w samej Warszawie. Po połączeniu szanse PiS, choćby w wyborach prezydenta miasta, rosną.

Ta krytyka, zwłaszcza formułowana przez Platformę, która od lat mówi o potrzebie budowania metropolii, jest dosyć zabawna. Każde nasze działanie bez względu na to, czy jest słuszne i potrzebne czy nie, spotka się z krytyką i zarzutami, że mamy jak najgorsze intencje. Czy z tego względu mamy zaprzestać realizacji pomysłów, które uznajemy za konieczne z punktu widzenia samorządu i rozwoju kraju? Ten sam zarzut – że chodzi przede wszystkim o interes polityczny – pojawia się przy okazji pomysłu ograniczenia kadencyjności wójtom, burmistrzom i prezydentom miast. To jest sprawa omawiana w Polsce, nie tylko w naszej partii, od przeszło 10 lat. My w końcu na to się zdecydowaliśmy, bo doszliśmy do wniosku, że patologizacja sporej części samorządów zaszła tak daleko, iż trzeba to w końcu przeciąć. I w ten sposób to przecinamy. Warto, żebyśmy zdali sobie sprawę, że są wciąż w Polsce gminy, w których do dziś rządzą ci sami ludzie, którzy w 1973 r., będąc młodymi działaczami partii, zostawali naczelnikami tych gmin. To nie jest normalne.

Dlaczego się upieracie, by wprowadzić te zmiany już od najbliższych wyborów, tak by kandydować nie mogli ci, którzy dziś sprawują władzę drugą kadencję?

Ponieważ nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy powstrzymywać w tej chwili w Polsce proces przemian, oczyszczania państwa, reorganizacji, doprowadzenia do tego, że definicja o Polsce jako „kupie kamieni” przestanie być aktualna i odpowiadać rzeczywistości. Polskę trzeba radykalnie przebudować i konstrukcja ustroju posttotalitarnego musi być ostatecznie odrzucona. Chociaż, oczywiście, projekt zapewne będzie oceniał Trybunał Konstytucyjny i jego opinia będzie decydująca. (...)

Szykuje się zatem kolejny ostry konflikt na linii PiS – opozycja? Nikt samorządów tak łatwo nie odpuści.

Dramat naszego systemu politycznego w 2017 r. wynika z tego, że my nie mamy normalnej opozycji. Opozycja totalna to nie jest opozycja, która odgrywa rolę kontrolno-korekcyjną. To jest taka opozycja, która pełni funkcję wyłącznie destrukcyjną,i w tej sytuacji mam poczucie, że będąc poza rządem, sam powinienem być opozycją, elementem kontrolno-krytycznym. Gdyby była inna opozycja, zwalniałaby mnie z tego obowiązku. Jednocześnie nie możemy się ciągle przejmować tym, co ta opozycja opowiada, bo to są w ogromnej części rzeczy oderwane od rzeczywistości i niekiedy absurdalne z punktu widzenia tego, co się działo w ciągu ostatnich 10 lat. Ostatnio usłyszałem, jak Rafał Trzaskowski wytykał któremuś z naszych posłów,że to jest śmieszne, iż ciągle odwołujemy się do tego, co działo się za ich rządów. Szkoda, że sam zapomniał, iż Platforma w ciągu swoich ośmiu lat ciągle odwoływała się do naszych dwóch lat rządów.

Cały wywiad opublikowano w 6/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 6/2017
Cały wywiad opublikowany jest w 6/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ kga

Czytaj także

 25
  • Mirek IP
    E tam, nie wierzę. Myślę, że prezes mierzy znacznie, znacznie wyżej.
    Dodaj odpowiedź 3 1
      Odpowiedzi: 0
    • do kom. "kolega" IP
      Dobrze, że są takie odważne osoby jak Ziemkiewicz, Warzecha, Kukiz , które realnie i obiektywnie oceniają rzeczywistośc. Poglądy tych Panów są dużo bliższe poglądom przeciętnego Kowalskiego czy Nowaka, niż coraz bardziej niepokojące poglądy pisowskiego betonu. Państwo, to wspólnota jego obywateli, którym nie można narzucac "jedynie słusznych poglądów i ocen". Kto tego nie rozumie to o większości konstytucyjnej może jedynie pomarzyc a jeżeli nie nadejdzie refleksja i opamiętanie to i większośc sejmowa może byc zagrożona.
      Dodaj odpowiedź 22 3
        Odpowiedzi: 1
      • Leming IP
        Prezes Kaczyński jest już de facto prezydentem, premierem i marszałkiem sejmu. Teraz chciałby być też liderem opozycji. Niesamowity człowiek, zaiste. A Schetyna i Petru powinni się wreszcie wziąć w garść i stać się tak konstruktywną opozycją, jaką był PiS do niedawna. Powinni organizować marsze z pochodniami, pomagać demaskować agentów, zdrajców i złodziei w rządzie (w domyśle - każdy minister z PiS podpada pod przynajmniej jedną z tych kategorii) a także wywierać stały i zdecydowany nacisk na rządzących w kwestii odzyskania wraku od Putina. W końcu to już najwyższy czas...
        Dodaj odpowiedź 22 7
          Odpowiedzi: 1
        • kolega IP
          Ziemkiewicz, Warzecha, Kukiz i paru z ABW robia krecia robote i do tego nie dopuszcza
          Dodaj odpowiedź 8 11
            Odpowiedzi: 0
          • franek IP
            Jezeli w takim tempie beda sie odbywaly te zatrzymania kryminalistow,to wkrotce nie bedzie komu glosowac na tych bandziorow z totalnej opozycji.Beda musieli sie wlaczyc ci przestepcy,kolesie sed ziow Garlicki,poslanka z PO Sawicka i nawet ten kolega od sedziego Tuleja,ten morderca obdarowany cwierc milionem zl....
            Dodaj odpowiedź 5 12
              Odpowiedzi: 0
            • Trybik IP
              I Bogu dzięki że tylko marzą. Zastąpiliby gniota megagniotem.
              Dodaj odpowiedź 11 19
                Odpowiedzi: 0
              • WIWARO IP
                Nie rozumie ludzi którzy bronią dotychczczasowych wladz które Polske sprzedały.Jesli tylu Polaków musiało wyjechać.To niestety wiele rozbitych nieodwracalnie rodzin.Młodzi bez perspektyw.Emerytów nie stać nawet na leki.Jak ślepym trzeba być żeby tego nie widzieć że w Polsce nie ma sprawiedliwości! LUDZIE OBUDZCIE SIĘ TO OSTATNI MOMENT ŻEBY POLACY BYLI DUMNI ZE SWOJEGO KRAJU A PIS CHCE TO ZROBIĆ.A oPOzycji bunt jest oczywisty-zdrajcy nie chcą by Polska znów była mocna...
                Dodaj odpowiedź 42 16
                  Odpowiedzi: 2
                • Piter IP
                  Obserwujac polska polityke z dalekiej Australii, podziwiam PiS za konsekwencje we wprowadzaniu slusznych reform. Co zas sie tyczy polityki emigracyjnej - chyba nikt nie powinien polemizowac, ze obywatele wlasnego kraju oraz  Ich bezpieczenstwo powinno miec najwyzszy priorytet dla kazdej wladzy. Nastepnie dopiero jacykolwiek przybysze, od ktorych ma sie prawo oczekiwac checi integracji, nauki jezyka, przyjmowania lokalnych zwyczajow i kultury. Spoleczenstwo moze byc roznorodne, ale musi miec jakis wspolny mianownik. W tym upatruje wielkosci i sily spoleczenstwa polskiego. Czas tylko to potwierdzi.
                  Dodaj odpowiedź 14 18
                    Odpowiedzi: 0
                  • Tak sobie myślę IP
                    Marzymy o większości konstytucyjnej - no tak, marzenia zawsze są dobre. Większością konstytucyjną łatwo wprowadzać nowy ustrój, np. krółewstwo. Będzie wesoło.
                    Dodaj odpowiedź 24 38
                      Odpowiedzi: 0
                    • PATRIOTA IP
                      OPOZYCJE WYEKSPORTOWAC NA SYBERIE BO INACZEJ BĘDĄ PRZESZKADZAĆ W CZYSZCZENIU
                      KRAJU
                      Dodaj odpowiedź 34 26
                        Odpowiedzi: 1
                      • Patriota IP
                        Co robi jarosław kaczyńskie, kiedy myśli o seksie? Odwraca kota ogonem.
                        Dodaj odpowiedź 23 28
                          Odpowiedzi: 1
                        • PATRIOTA IP
                          JEST CO SPRZĄTAĆ PO 25 LATACH NIEZŁY SYF
                          Dodaj odpowiedź 36 17
                            Odpowiedzi: 0
                          • realista IP
                            Po co ta hipokryzja ? Jurto ogłosza prezesa królem i powiedza że maja wiekszośc to mogą Od poczatku prezes nie przejmuje się zupełnie ani prawem ani konstytucja A pisowskie barany mu potakuja .Baranowska jest tylko jedną z nich i nie przekona inteligentnych ludzi jaki ten prezes jest biedny TO KANALIA!!!!!!!!!!
                            Dodaj odpowiedź 24 41
                              Odpowiedzi: 2
                            • radosław piotrowski IP
                              Spokoju i dobrych warunków do pracy ten rząd mieć nie bedzie. Cokolwiek zrobi (nawet jeśli niedawno popierało to PO) dzisiaj bedzie przez nia skrytykowane. Pozostaje "robić swoje" nie oglądając się na wrzaski opetanej opozycji. Jednak bez repolonizacji mediów a co za tym idzie powstrzymanie antypolskiej propagandy która zatruwa umysły wielu Polaków PIS może nie otrzymać wystarczającej ilości głosów w nastepnych wyborach. To jest kluczowa sprawa aby nie pozwolić na jawne kłamstwa, pomówienia i szerzenie nienawiści oraz totalne ogłupianie ludzi przez te wszystkie "tvn-y". Jestem głeboko przekonany że kolejne 4 lata po nastepnych wyborach pod rządami prawicy nieodwracalnie zmieni bieg historii i odeśle apologetów III RP na "zielona trawkę".
                              Dodaj odpowiedź 40 17
                                Odpowiedzi: 2

                              Czytaj także