Media: Fala rezygnacji ze służby w CBA i ABW. Wąsik zaprzecza

Media: Fala rezygnacji ze służby w CBA i ABW. Wąsik zaprzecza

Dodano: 
Funkcjonariusze ABW
Funkcjonariusze ABW Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Wraz z Nowym Rokiem w CBA i ABW może dojść do fali rezygnacji ze służby – podały w środę polskie media.

Informację o zawirowaniach w polskich służbach, jako pierwsze, przekazało Radio Zet. Wcześniej do sprawy za pośrednictwem swojego konta w serwisie społecznościowym Twitter odnosił się Paweł Wojtunik, były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego, ekspert ds. bezpieczeństwa.

"W CBA kadrowy exodus, blisko 200 wniosków o odejście ze służby z początkiem nadchodzącego roku! Efekt #Pegasusa czy ucieczka z tonącego okrętu…?" – czytamy we wpisie Wojtunika.

twitter

Odejścia ze służb

Radio Zet ustaliło, że początkowo wniosków o odejście z polskich służb faktycznie było ponad 200, jednak szef CBA zaczął wydawać decyzje z dniem 31 grudnia. Część funkcjonariuszy wycofało więc swoje wnioski i planuje odejść do końca lutego. Zaważyć na tym miał argument ekonomiczny. Bowiem jeżeli funkcjonariusze odejdą ze służby do końca lutego przyszłego roku, dostaną podwyżkę emerytury o wskaźnik inflacji. Odejście po Nowym Roku gwarantuje także to, że nie wpadnie się w drugi próg podatkowy i nie będzie trzeba płacić wysokiego podatku od otrzymanej odprawy.

Na ten moment w CBA ma być złożonych ponad 150 wniosków. Odejść chcą między innymi funkcjonariusze z pionu techniki operacyjnej. Przyczyn takiego stanu rzeczy ma być kilka. To przede wszystkim: niekompetencja przełożonych, stagnacja w prowadzonych sprawach oraz brak decyzyjności.

Jak podało Radio Zet, część funkcjonariuszy nie chce być już też kojarzona z rządami Prawa i Sprawiedliwości.

Sytuacja w ABW

Media przekazały, iż podobna sytuacja występuje już również w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdzie odejść mogą funkcjonariusze z pionów operacyjnych. W mijającym roku falę zatrzymano dodatkami do pensji. Nie wliczają się one jednak do emerytury i z końcem 2021 roku mogą przestać działać motywująco.

Doniesieniom medialnym zaprzecza natomiast rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych. Zdaniem Stanisława Żaryna, informacje z tweeta Pawła Wojtunika to "fejk news".

Na zapytanie Radia Zet w tej sprawie odpowiedziało z kolei biuro prasowe CBA. "Centralne Biuro Antykorupcyjne odnosi się wyłącznie do faktów. Biuro dowiaduje się o zamiarze odejścia ze służby w momencie złożenia przez osobę zatrudnioną stosownego wniosku" – przekazano.

"Nie ma żadnej fali"

W środę rano do spekulacji odniósł się także wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

"Nie ma żadnej fali odejść. Ostatnia taka fala była w CBA w 2010 r. W pierwszym roku rządów Pawła Wojtunika. Z CBA odeszło wówczas 10% funkcjonariuszy" – napisał Maciej Wąsik na Twitterze.

twitterCzytaj też:
"Rz" ujawnia, dlaczego podsłuchiwano Giertycha
Czytaj też:
ABW zatrzymała 9 członków zorganizowanej grupy przestępczej

Źródło: Radio Zet
Czytaj także