– Ta Konstytucja ma stworzyć z Polski państwo orwellowskie. To Konstytucja, w której wszystko zależy od widzimisię jednego człowieka – Jarosława Kaczyńskiego – ocenił Kierwiński.
Jak dodawał, projekt proponowany przez PiS znajdował się na stronach partii od 2010 do 2015 roku, a zniknął, "żeby Polaków oszukać". – To Konstytucja, którą PiS chciało wprowadzić, tylko pod wpływem kampanii i pytań dziennikarzy z tego pomysłu nie wycofało się, ale ten projekt ukryło – zapewniał polityk.
Poseł PO ocenił, że jeśli PiS wprowadzi zmiany w Konstytucji, prezydent będzie mógł rządzić poprzez dekrety. – A prezydentem rządzi Kaczyński – dodawał.
Politycy PO przestrzegali, że projekt Konstytucji PiS-u wprowadzi państwo wyznaniowe, autorytarne, gdzie zabroni się aborcji i zmusi chorych do leczenia.
Czytaj też:
Prezydent: Konstytucji bronią ci, którym gwarantuje status quo. Obywatele powinni się wypowiedziećCzytaj też:
Większość Polaków za zmianą konstytucji. Jest jednak "ale"
