PiS przegrało głosowanie na komisji w Sejmie. "W koalicji trzeszczy"

PiS przegrało głosowanie na komisji w Sejmie. "W koalicji trzeszczy"

Dodano: 
Marek Ast, poseł PiS
Marek Ast, poseł PiS / Źródło: PAP / Marcin Obara
Opozycja przegłosowała rządzących na sejmowej komisji sprawiedliwości ws. przełożenia na środę prac nad prezydenckim projektem reformy Sądu Najwyższego.

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka miała we wtorek zajmować się wyłącznie zmianami w przepisach o księgach wieczystych i hipotece. Według doniesień "Gazety Wyborczej", godzinę przed rozpoczęciem posiedzenia posłowie dowiedzieli się z mediów, że na komisji będzie rozpatrywana także ustawa o SN.

Przewodniczący Marek Ast z PiS złożył wniosek o wyrażenie przez komisję zgody na dodanie do porządku posiedzenia punktu przewidującego rozpatrzenie prezydenckiego projektu ustawy o Sądzie Najwyższym.

Między posłami obozu rządzącego i opozycji wybuchł spór o to, czy komisja może zmienić porządek obrad. Michał Szczerba (KO) zawnioskował o przerwę. Komisja poparła jego pomysł i zebrało się jej prezydium. Po 10 minutowej przerwie ogłoszono, że zapadła decyzja o uzupełnieniu posiedzenia o punkt dotyczący ustawy o SN.

Opozycja wygrała głosowanie

Ostatecznie komisja przegłosowała wniosek posłanki opozycji Barbary Dolniak (KO) o przełożenie prac nad projektem do środy.

– Trwa brutalna walka między PiS a Solidarną Polską. Widać, że tu nie chodzi o sądownictwo, chodzi wyłącznie o posady, benefity i władzę. I widać, że obie strony nie są dogadane – powiedziała "Wyborczej" po zakończeniu posiedzenia Kamila Gasiuk-Pihowicz, posłanka KO.

Według niej w kolacji Zjednoczonej Prawicy "trzeszczy", a dowodem na to jest fakt, że PiS nie miał dziś większości na sejmowej komisji, więc opozycja wygrała głosowanie i prace nad ustawą zostały przełożone.

Zmiany w SN. Co zakłada projekt prezydenta?

Zgłoszony przez prezydenta Andrzeja Dudę projekt zmian w SN zakłada m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej i stworzenie w jej miejsce Izby Odpowiedzialności Zawodowej, składającej się z sędziów SN. 33 z nich zostanie wylosowanych, a spośród nich prezydent powoła 11 na pięcioletnią kadencję. Ci sędziowie w części będą sądzili w nowej izbie, a częściowo w swoich macierzystych izbach.

Projekt prezydenta ma w założeniu doprowadzić do odblokowania 58 mld euro dla Polski z unijnego Funduszu Odbudowy, których wypłatę Komisja Europejska zamroziła z uwagi na niewykonanie przez polski rząd orzeczeń TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej.

Czytaj też:
Fogiel: Krajowy Plan Odbudowy powinien być uruchomiony już dawno temu
Czytaj też:
Waszczykowski: Chodzi o to, żeby odsunąć obecny rząd od władzy

Źródło: Gazeta Wyborcza
 
Czytaj także