"Rady Nadzorcze PLL LOT i PGL-u podjęły dziś decyzję o odwołaniu pana Rafała Milczarskiego z funkcji prezesa zarządu obu spółek. Członkowie Rad Nadzorczych dziękuje za dotychczasową współpracę oraz wkład w rozwój PLL LOT i PGL-u w ostatnich latach" – czytamy w komunikacie.
Decyzję podjęły rady nadzorze obu spółek. Jak ustalił serwis money.pl, członkowie rad nadzorczych mieli niespodziewanie pojawić się na posiedzeniu zarządu Polskiej Grupy Lotniczej. Ostatnie posiedzenie rady nadzorczej PGL-u miało miejsce w ubiegłym tygodniu, a kolejne miało się odbyć w lutym 2023 r.
Związkowcy zadowoleni
"Nareszcie! Wyjątkowo nieudolny i nieprzyjazny dla pracowników prezes. Pytanie, czy zastąpi go ktoś kompetentny i mający pojęcie o lotnictwie. A przede wszystkim ktoś, kto nie zieje niechęcią do pracowników i nie traktuje ich jak zło konieczne. Mamy też nadzieję na likwidację "śmieciówek" oraz polubowne zakończenie około 100 spraw sądowych" – mówi money.pl Agnieszka Szelągowska, przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Lotniczego, komentując decyzję o odwołaniu Milczarskiego.
"Mówimy jednak o znaczącej spółce dla gospodarki. Rafał Milczarski zostanie zapamiętany głównie przez swój dość trudny charakter i ostre podejście do kwestii pracowniczych. Jednak nie powinno to przesłaniać całego okresu od jego powołania w 2016 r." – ocenia z kolei Adrian Furgalski, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
Rafał Milczarski prezesem PLL LOT został w styczniu 2016 r. Dwa lata później objął też stanowisko prezesa Polskiej Grupy Lotniczej.
Czytaj też:
KE zatwierdziła program pomocy dla polskich przedsiębiorstw energochłonnych
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
