Tajne ustalenia Tuska i Hołowni. "To podkreśla wagę sytuacji"

Tajne ustalenia Tuska i Hołowni. "To podkreśla wagę sytuacji"

Dodano: 
Premier Donald Tusk (P) i marszałek Szymon Hołownia (L) na sali obrad Sejmu w Warszawie
Premier Donald Tusk (P) i marszałek Szymon Hołownia (L) na sali obrad Sejmu w Warszawie Źródło: PAP / Paweł Supernak
Jeszcze przed Wielkanocą odbędzie się zamknięte posiedzenie Sejmu. Posłowie wysłuchają na nim ważnych informacji na temat bezpieczeństwa Polski. Decyzja o zamknięciu obrad miała zapaść podczas ustaleń między Donaldem Tuskiem a Szymonem Hołownią.

O tym, że w marcu odbędzie się zamknięte posiedzenie Sejmu poinformował w czwartek na antenie Polsat News wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.

Zamknięte posiedzenie Sejmu. Temat: Bezpieczeństwo

W piątek z kolei informację tę potwierdził marszałek Szymon Hołownia, wskazując że może zamknięte obrady mogą odbyć się na drugim posiedzeniu w marcu. Wyjaśnił on, że takie posiedzenia są potrzebne, aby wszyscy od prawa do lewa "złapali pion i poczucie wspólnoty i odpowiedzialności za Rzeczpospolitą, a nie tylko za nasze partie polityczne".

– Myślę, że minister obrony narodowej wtedy przedstawi nam w szczegółach pewne kwestie. Jeśli będzie potrzeba, poprosimy przedstawicieli służb, żeby udzielili nam informacji o bezpieczeństwie wewnętrznym – przekazał Hołownia.

Z zapowiedzi marszałka wynika, że na posiedzenie zostanie zaproszony – jako zwierzchnik sił zbrojnych – prezydent Andrzej Duda.

Ustalenia Tuska i Hołowni. Kulisy decyzji o zamknięciu obrad Sejmu

Jednocześnie Wirtualna Polska donosi o kulisach podjęcia decyzji o zamknięciu obrad. Według portalu, miała ona być wynikiem ustaleń premiera Donalda Tuska z Szymonem Hołownią.

"To właśnie premier i marszałek mają znać szczegóły, o których nie informują nawet bliskich współpracowników" – czytamy.

Ogólne informacje w tej sprawie otrzymali członkowie Prezydium Sejmu. Jak podkreśla WP, wicemarszałkowie znają jednak tylko temat i datę obrad.

Rozmówcy portalu nie mają wątpliwości, że decyzja o konieczności zorganizowania takiego posiedzenia stanowi podkreślenie wagi sytuacji, w której znalazła się Polska. Nie chodzi jednak o wywoływanie nieuzasadnionego lęku u obywateli – podkreśla jeden z polityków PO – a raczej ich uświadomienie. To zaś ma dotyczyć także parlamentarzystów.

Czytaj też:
Konfederacja reaguje na decyzję Tuska. Pilna konferencja prasowa
Czytaj też:
"Oglądają mecze, piją wino, śmieją się z Hołowni". Kulisy powrotu człowieka Tuska
Czytaj też:
Decyzja zapadła. Rząd stworzy nowe ministerstwo

Opracowała: Anna Skalska
Źródło: Wirtualna Polska / Onet.pl
Czytaj także