KrajLisicki: Jeżeli Polska jest drugim celem Angeli Merkel to ma to ogromne znaczenie

Lisicki: Jeżeli Polska jest drugim celem Angeli Merkel to ma to ogromne znaczenie

Paweł Lisicki, red. naczelny
Paweł Lisicki, red. naczelny "Do Rzeczy" / Źródło: PAP / Arek Markowicz
Dodano
– Jeśli weźmiemy pod uwagę miejsce tej wizyty, szybkość tej wizyty i nowy ton wypowiedzi niemieckich polityków to sytuacja wygląda lepiej niż jakiś czas temu – mówił w programie "Gość Wiadomości" TVP INFO, redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy", Paweł Lisicki.

Paweł Lisicki na antenie TVP INFO odniósł się do jutrzejszej wizyty Kanclerz Angeli Merkel w Polsce. – Jeśli się wsłuchamy w głos polityków niemieckich np. wczorajsza wypowiedź ministra spraw wewnętrznych Niemiec, który wyraźnie mówi o tym, że trzeba brać pod uwagę polskie zdanie i on się przychyla do polskiego stanowiska w kwestii imigrantów to są to tony, których wcześniej u wysokich rangą polityków niemieckich nie było – mówił w programie "Gość Wiadomości".

100 dni rządu Morawieckiego. "Miał ogromnego pecha"

Redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy” skomentował też 100 dni rządu Mateusza Morawieckiego. Paweł Lisicki powiedział w programie „Gość Wiadomości”, że „premier miał ogromnego pecha”. – Objął stanowisko w sytuacji, w której zupełnie nieoczekiwanie znalazł się w środku gigantycznego konfliktu pomiędzy Polską a Izrealem i Stanami Zjednoczonymi, z którymi nie miał nic do czynienia wcześniej – powiedział.

Pytany o nowelizację ustawy o IPN i czas jej procedowania, Lisicki powiedział, że niewątpliwie "był to czynnik, który wzmacniał napięcie pomiędzy Polską a Izraelem". – Nawet gdyby wybrano inny dzień to ten konflikt wisiał by w powietrzu. Izrael uważa, ze ma patent na cierpienie, a inne narody nie mają takiego patentu – stwierdził. Dodał też, że "paradoks polega na tym, że wbrew temu co się o Polsce mówi, antysemityzm nie jest paliwem politycznym w naszym kraju". – Z kolei w Izraelu na antypolonizmie można ugrać kilka punktów procentowych. Okazało się, ża antypolonizm jest skutecznym narzędziem do uzyskiwania poparcia społecznego – mówił.

O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także