Ukrainiec zatrzymany na lotnisku Okęcie. Miał zakazany sprzęt

Ukrainiec zatrzymany na lotnisku Okęcie. Miał zakazany sprzęt

Dodano: 
Lotnisko Chopina w Warszawie, zdjęcie ilustracyjne
Lotnisko Chopina w Warszawie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Jacek Turczyk
23-letni Ukrainiec został zatrzymany na lotnisku Okęcie. Wiadomo, że godzinami przesiadywał w lotniskowej kawiarni. Znaleziono przy nim nielegalny sprzęt zagłuszający. Nie potrafił wytłumaczyć, do czego był mu potrzebny.

O zatrzymaniu obywatela Ukrainy informuje "Rzeczpospolita".

Przesiadywał w kawiarni na lotnisku. Ukrainiec zatrzymany z zakazanym sprzętem

Opisana sytuacja miała miejsce w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Dzień po zatrzymaniu 23-latka Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy podjął decyzję o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu.

Z ustaleń dziennika wynika, że Illia S. wzbudził zainteresowanie ochrony lotniska wielogodzinnym przesiadywaniem w jednym z lokali gastronomicznych znajdujących się w hali lotniska. W dniu, w którym doszło do zatrzymania, siedział tam z laptopem około sześć godzin. Okazało się, że Ukrainiec miał przy sobie urządzenie do zagłuszania fal radiowych, działające w pasmach częstotliwości zarezerwowanych dla łączności i nawigacji lotniczej.

"Raz twierdził, że jest żołnierzem, by zaraz potem mówić, że jest biznesmenem"

W rozmowie ze służbami nie potrafił w sposób racjonalny wytłumaczyć zarówno tego, co robił na lotnisku i do czego potrzebny był mu zakazany sprzęt. Jak udało się dowiedzieć dziennikarzom "Rz" odmówił odpowiedzi na pytania dotyczące swojego statusu: wykonywanego zawodu, posiadanego majątku. Nie chciał również zdradzić, czy był w przeszłości karany.

– Raz twierdził, że jest żołnierzem, by zaraz potem mówić, że jest biznesmenem. Nie wyjaśnił także, co robił w Polsce, kiedy i po co tu przyjechał – twierdzi informator dziennika. Wiadomo, że zadeklarował, iż na stałe mieszka w Kanadzie.

Śledztwo i zarzuty

Śledztwo ws. incydentu na lotnisku wszczęła Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota. Mężczyzna usłyszał zarzut dotyczący usiłowania działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu lotniczego na podstawie ustawy o Prawie lotniczym. Jak poinformował prokurator Piotr Skiba, podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, które – jak podkreślił – na wstępnym etapie śledztwa nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. – Planowane jest uzyskanie opinii biegłego z zakresu informatyki śledczej – przekazał.

Czytaj też:
Zabójstwo taksówkarza w Giżycku. Wstrząsające ustalenia
Czytaj też:
Horror w szwajcarskim kurorcie. Nie żyje kilkadziesiąt osób, wprowadzono stan wyjątkowy


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Rzeczpospolita
Czytaj także