Polacy ocenili sytuację w publicznej ochronie zdrowia. Wymowne wyniki sondażu

Polacy ocenili sytuację w publicznej ochronie zdrowia. Wymowne wyniki sondażu

Dodano: 
Lekarz, zdjęcie ilustracyjne
Lekarz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash
Z nowego sondażu wynika, że łącznie 74,8 proc. Polaków ocenia źle sytuację w publicznej ochronie zdrowia.

W nowym sondażu IBRiS dla Polsat News ankietowanym zadano pytanie: "Jak ocenia Pan/i sytuację w publicznej ochronie zdrowia?".

Polaków zapytano, jak oceniają sytuację w publicznej ochronie zdrowia

74,8 proc. respondentów sytuację w publicznej ochronie zdrowia ocenia źle, w tym 43,6 proc. ankietowanych wskazało odpowiedź "zdecydowanie źle" oraz 31,2 proc. – odpowiedź "raczej źle".

15,8 proc. odpowiedziało, że dobrze, jednak żaden z badanych nie wybrał opcji "zdecydowanie dobrze".

9,4 proc. Polaków stwierdziło, że "trudno powiedzieć".

Czy Polacy wykorzystują znajomości w kontaktach z publiczną ochroną zdrowia?

W sondażu ankietowanych zapytano również o to, czy zgadzają się ze stwierdzeniem, że zdarza im się wykorzystywać znajomości w kontakcie z publiczną ochroną zdrowia.

Sprzeciw wobec tego twierdzenia wyraziło w sumie 72,2 proc. badanych, w tym 46,9 proc. wybrało opcję "zdecydowanie się nie zgadzam", a 25,3 proc. "raczej się nie zgadzam".

Ze stwierdzeniem zgodziło się 24,2 proc. badanych, z czego 4,3 proc. wybrało odpowiedź "zdecydowanie się zgadzam", a 19,9 proc. "raczej się zgadzam".

3,6 proc. wybrało opcję "trudno powiedzieć".

Sondaż IBRiS dla Polsat News został przeprowadzony na ogólnopolskiej próbie 1000 osób w dniach 24-27 czerwca 2026 roku. Badanie zrealizowano metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo, czyli CATI.

"Salonik VIP" w Warszawskim Szpitalu Południowym

Dawid Kacprzyk – lekarz w trakcie specjalizacji – zarobił w ubiegłym roku 1,6 mln zł. W czasie pracy występował w mediach i uczestniczył w posiedzeniach rady dzielnicy. Dawid Kacprzyk był radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus.

Na prowadzonym przez niego oddziale – SOR w Szpitalu Południowym – politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki. W szpitalu miał istnieć "salonik VIP" dla polityków KO.

Dawid Kacprzyk to były już koordynator SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie i były radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus. Ze szpitala został zwolniony po ujawnieniu afery. Również wtedy odszedł z KO i zrzekł się mandatu radnego.

Czytaj też:
Lekarze zarabiają za dużo? Polacy zabrali głos w nowym sondażu
Czytaj też:
Jawność zarobków lekarzy naprawi ochronę zdrowia? Polacy nie mają wątpliwości

Źródło: DoRzeczy.pl / interia.pl
Czytaj także