Zmiana w polskich sądach. Żurek ogłasza

Zmiana w polskich sądach. Żurek ogłasza

Dodano: 
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek Źródło: PAP / Albert Zawada
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ogłosił zmianę w sposobie przesłuchiwania świadków, biegłych i stron przed sądem. Nowe rozwiązanie ma stanowić ułatwienie dla składających zeznania.

Prokurator generalny przekazał za pomocą mediów społecznościowych, że podpisał zmianę rozporządzenia, która umożliwia osobom stawiającym się w sądzie wygodniejszą formę przesłuchania.

– Moi drodzy, byłem przez wiele lat sędzią. Widziałem, jak strony, świadkowie, biegli stojąc czasem wiele godzin przed sądem, gdy wszyscy na sali siedzą, przebierali nogami, czasami trzymali się mównicy ze zmęczenia. Widziałem sądy w UE, gdzie świadek, strona, biegły, siedzą podczas składania wyjaśnień czy zeznań. Myślę, że u nas też możemy wprowadzić takie rozwiązanie – powiedział w nagraniu, opublikowanym na portalu X, Waldemar Żurek.

Żurek zapowiada "zmianę dla ludzi"

Minister sprawiedliwości poinformował, że właśnie podpisał "zmianę rozporządzenia, które zmienia regulamin urzędowania sądów powszechnych".

– Osoba przesłuchiwana przez sąd, w szczególności w charakterze świadka, biegłego lub strony postępowania może w toku przesłuchania pozostawać w pozycji siedzącej, o ile przepisy szczególne nie stanowią inaczej, o czym sąd informuje ją przed rozpoczęciem czynności z jej udziałem – wyjaśnił Żurek.

Prokurator generalny zaznaczył, że "to dla sądu ważne, by poznać prawdę, ale też ważne, by można swobodnie czuć się przed sądem". – Pozycja siedząca to ułatwia, bo i tak jest wystarczająco dużo stresu wtedy, kiedy stajemy przed wymiarem sprawiedliwości. Mam nadzieję, że ta zmiana jest zmianą dla ludzi, że poprawi także komfort zeznawania przed sądem. To też ważne – tłumaczył minister.

Kapiński uderza w Żurka. Minister odpowiada

Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia przekroczenia uprawnień przez kierującego pracami Izby Karnej Sądu Najwyższego. Izbą kierował wówczas sędzia Zbigniew Kapiński.

Zbigniew Kapiński odniósł się do sprawy w rozmowie z TVN24. Ocenił, że to "skoordynowana akcja polityczna".

Na słowa zareagował Waldemar Żurek. – Robimy swoje. Nie komentuję wypowiedzi osób, które przyłożyły rękę do niszczenia systemu trójpodziału władzy – stwierdził minister sprawiedliwości w rozmowie z "Faktem". Jak ocenił, postępowanie prowadzone jest niezależnie od bieżących sporów politycznych.

Czytaj też:
Rektor AWS wbija szpilę Żurkowi. "Wie, że z funkcjonariuszami zapozna się kiedy indziej"
Czytaj też:
"Prokuratura Żurka zwleka". Głos ws. afery w Szpitalu Południowym

Źródło: X / TVN24, Fakt, DoRzeczy.pl
Czytaj także