Kraj"Wściekał się i wykrzykiwał, że jeśli będzie go dłużej boleć, to wy*****oli kogoś z roboty". Byli współpracownicy o Bartłomieju M.

"Wściekał się i wykrzykiwał, że jeśli będzie go dłużej boleć, to wy*****oli kogoś z roboty". Byli współpracownicy o Bartłomieju M.

Były rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej Bartłomiej M.
Były rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej Bartłomiej M. / Źródło: CO MON / Robert Suchy
Dodano 197
Byli współpracownicy Bartłomieja M. ujawniają kulisy pracy z nim. - To zdemoralizowany typ - mówi jedna ze współpracownic.

Z byłymi współpracownikami Bartłomieja M. rozmawiał tygodnik "Sieci". Z artykułu wyłania się obraz byłego rzecznika MON jako osoby, która nie dorosła do pełnienia tak wysokiej funkcji i której taki sukces szybko uderzył do głowy. – To zdemoralizowany typ. Młody chłopak, który długo niewiele znaczył, a nagle dostał prezent w postaci władzy. Jego humor decydował o tym, czy kogoś zwolni, czy tylko udzieli reprymendy – mówi gazecie jedna z jego współpracownic.

Na łamach "Sieci" czytamy również o kolejkach interesantów, które ustawiali się do byłego rzecznika MON. – Pracował w komunistycznym stylu i nawet doświadczeni generałowie musieli kilka godzin czekać na spotkanie. A gdy już się dostali do środka, to zdarzało się, że musieli jeszcze poczekać, aż pan rzecznik zje – relacjonuje inny rozmówca tygodnika. Słabością Bartłomieja M. ma być czekoladą, którą jadł "na kilogramy".

Jeden z współpracowników M. przytacza również historię z bolącym zębem. – W asyście trzech pułkowników pojechał wtedy do szpitala wojskowego. Wściekał się i wykrzykiwał, że jeśli będzie go dłużej boleć, to wy*****oli kogoś z roboty – mówi.

Były rzecznik MON z zarzutami

Bartłomiej M. i były poseł PiS Mariusz Antoni K. usłyszeli we wtorek w Prokuraturze Okręgowej w Tarnobrzegu zarzuty powoływania się wspólnie na wpływy w instytucji państwowej i podjęcia się pośrednictwa w załatwieniu określonych spraw celem uzyskania korzyści majątkowej w kwocie ponad 90 tys. zł.

Bartłomiej M. i była urzędniczka MON Agnieszka M. usłyszeli też zarzuty przekroczenia swoich uprawnień jako funkcjonariuszy publicznych i działania na szkodę spółki PGZ w związku z zawartą przez nią umową szkoleniową. Według prokuratury podejrzani doprowadzili do wyrządzenia koncernowi szkody w wysokości prawie 500 tys. zł.

Czytaj także:
"Jeśli zostanie skazany, to wyjdzie na to, że Macierewicz...". Targalski o sprawie byłego rzecznika MON
Czytaj także:
Trzy miesiące aresztu dla byłego rzecznika MON Bartłomieja M.

/ Źródło: Sieci

Czytaj także

 197
  • latrynian sodu IP
    to nie wina idioty, że jest idiotą a w dodatku chamem, ale tego kto tego schamiałego idiotę i po co sadza na stanowisko za wysokie dla półidioty, a nawet dla nie idioty... To przestroga dla tych, którym sie wydaje, ze młodość załatwi wszystko..., owszem załatwi na amen. Doświadczenie i umiejętność współpracy z innymi, a nie tylko nadmierny apetyt na apanaże i władzę. Misiewicz to taka bolszewicka kucharka, z której też chciano zrobić dyrektora kombinatu metalurgicznego...Abramowicz chyba się nazywała, a moze jednak nie, to zbyt proste
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • ed kraków IP
      Kolejny raz pytam ...kto ustala o czym piszemy?….od ponad roku pytam i nie ma odpowiedzi...podrzucane są gówniane tematy, a te które są interesujące są blokowane..były wybory do UE...zero możliwości oceny….a kim jest M…..?...nie ma to znaczenia dla nikogo...było kilka ważnych spraw na które nie możemy się wypowiadać!!!!!!!!!...biorą kasę za ochronę?…..
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • mirmir IP
        A jego szef Antoni codziennie w Radiu Maryja "pieprzy bez sensu jak potłuczony" !
        Dodaj odpowiedź 5 0
          Odpowiedzi: 1
        • Noname IP
          A kto tego pana ulokował na takiej pozycji? Może dowie się społeczeństwo, jak dochodzi do takiej sytuacji że ograniczony cham, być może uzależniony nie tylko od czekolady, jak można wywnioskować z artykułu piastuje ważne stanowisko i reprezentuje państwo i rząd. Osoba lub osoby które podjęły taką decyzję mają chyba ograniczone rozpoznawanie rzeczywistości. No cóż potworny ból zęba może ograniczać świadomość.
          Dodaj odpowiedź 9 0
            Odpowiedzi: 1
          • Krakus IP
            No i mamy calą prawdę o pisuarach jak się okrada podatników .również powinien siedzieć Antoni za jego przekręty z komisją smoleńską wyłudzenie milionów zlotych
            Dodaj odpowiedź 44 5
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także