Nowe zarzuty dla Brauna. Chodzi m.in. o flagę Ukrainy i wystawę LGBT

Nowe zarzuty dla Brauna. Chodzi m.in. o flagę Ukrainy i wystawę LGBT

Dodano: 
Waldemar Żurek i Grzegorz Braun
Waldemar Żurek i Grzegorz Braun Źródło: PAP
Grzegorz Braun usłyszał cztery zarzuty dotyczące wydarzeń z 2025 roku. Chodzi o kradzież flag Ukrainy i Unii Europejskiej, zniszczenie wystawy poświęconej społeczności LGBT+ w Sejmie oraz pomówienie Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Europoseł nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień.

O szczegółach poinformował w piątek prokurator krajowy Dariusz Korneluk. Braun stawił się dzień wcześniej w prokuraturze. – Nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień – potwierdził prokurator krajowy.

Flaga Ukrainy i UE

Pierwszy zarzut dotyczy wydarzeń z 30 kwietnia 2025 roku w Białej Podlaskiej. Podczas wiecu Brauna jeden z mężczyzn zdjął z balkonu budynku urzędu miasta flagę Ukrainy. Braun podziękował mu, przedstawił jako swojego asystenta i powiedział, że flaga została zdjęta na jego polecenie. – Biorę wszystkich państwa na świadków, że pan Kacper jako mój asystent przybrany do czynności polskiego posła do Parlamentu Europejskiego na moją prośbę i moje wyraźne polecenie uczynił to, co uczynił. A zatem to moja odpowiedzialność – mówił Braun.

Według prokuratury polityk miał działać wspólnie i w porozumieniu ze swoim współpracownikiem. Czyn zakwalifikowano jako kradzież zuchwałą. Wartość flagi oszacowano na 20 zł.

Drugi zarzut dotyczy wydarzeń z 6 maja 2025 roku w ówczesnej siedzibie Ministerstwa Przemysłu w Katowicach. Braun zabrał znajdującą się w budynku flagę Unii Europejskiej. Następnie rzucił ją na podłogę, podeptał i wytarł w nią buty. Później wyniósł flagę z budynku i spalił ją przed kopalnią "Wujek". Prokuratura również w tym przypadku zakwalifikowała czyn jako kradzież zuchwałą. Wartość flagi oszacowano na 388 zł.

Zniszczenie wystawy LGBT+ w Sejmie i akcja "Żonkile"

Trzeci zarzut związany jest z wydarzeniami z czerwca 2025 roku. Braun zniszczył wówczas znajdującą się w Sejmie wystawę "Jest nas więcej! Sprowokuj z nami równość", poświęconą osobom LGBT+. Ekspozycja składała się z dziesięciu plansz. Braun zdejmował je ze sztalug, łamał i deptał. Wartość zniszczonego mienia oszacowano na 3690 zł. Gdy dziennikarze zapytali go, co robi, odpowiedział, że "zapobiega zgorszeniu publicznemu".

Czwarty zarzut dotyczy wypowiedzi Brauna podczas debaty prezydenckiej z 28 kwietnia 2025 roku. Braun odniósł się wówczas do żółtego żonkila, symbolu pamięci o powstaniu w getcie warszawskim. Krytykując Rafała Trzaskowskiego za noszenie żonkila w klapie marynarki, nazwał symbol "znakiem hańby".

Braun wcześniej usłyszał siedem zarzutów

To kolejny pakiet zarzutów przedstawiony Grzegorzowi Braunowi. W lipcu 2025 roku polityk usłyszał siedem zarzutów dotyczących między innymi zgaszenia świec chanukowych w Sejmie, naruszenia nietykalności byłego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego oraz zniszczenia mienia w Niemieckim Instytucie Historycznym.

Odrębne postępowanie prowadzone jest także w związku z wydarzeniami w szpitalu w Oleśnicy. Śledczy chcą przedstawić Braunowi sześć kolejnych zarzutów, w tym bezprawnego pozbawienia wolności lekarki, naruszenia jej nietykalności oraz znieważenia.

Czytaj też:
Znana aborterka przyznaje: Grzegorz Braun miał bardzo duży wpływ na moje życie

Źródło: TVN24
Czytaj także