Żurek o zatrzymaniu szefa PKOI. "Śledztwo ma dwa priorytety"

Żurek o zatrzymaniu szefa PKOI. "Śledztwo ma dwa priorytety"

Dodano: 
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek Źródło: PAP / Piotr Polak
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział, że zatrzymany w czwartek szef PKOI Radosław Piesiewicz jest przewożony do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty. Jak dodał, śledztwo ws. Zondacrypto ma dwa priorytety.

Żurek przekazał, że zatrzymanie Piesiewicza nastąpiło na polecenie prokuratorów ze Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej. Prezes PKOl ma zostać przewieziony do prokuratury, gdzie – jak zapowiedział szef MS – przedstawione zostaną mu zarzuty i zostanie przesłuchany.

Minister podkreślił, że sprawa ma charakter rozwojowy i odmówił ujawnienia szczegółów dotyczących zarzutów. Potwierdził natomiast, że jednym z elementów postępowania jest kwestia zegarka o wartości 40 tys. euro (ok. 170 tys. zł), który miał zostać podarowany Piesiewiczowi przez szefa giełdy Zondacrypto Przemysława Krala.

Zatrzymanie Piesiewicza. Żurek o wniosku prokuratury o areszt

Żurek zaznaczył, że prokuratura nie zdecydowała jeszcze, czy wystąpi o zastosowanie wobec Piesiewicza tymczasowego aresztowania. Jak wyjaśnił, jednym z głównych celów śledztwa jest zabezpieczenie środków, które mogą pochodzić z przestępstwa, tak aby osoby poszkodowane mogły w przyszłości odzyskać utracone pieniądze.

Wskazał, że drugim priorytetem prokuratury w śledztwie dotyczącym Zondacrypto jest "wyświetlenie tego procederu przestępczego, ujęcie osób, które ponoszą za to odpowiedzialność".

Prezes Zondacrypto nagrywał polityków?

Szef MS był również pytany o kwestię domniemanych nagrań będących w posiadaniu Krala, a na podstawie których zatrzymane miały być kolejne osoby. – Nie chcę tego komentować. O wszystkich zatrzymaniach i wszystkie czynnościach procesowych, jakie będą realizowane, będziecie państwo na bieżąco informowani – przekazał Żurek dziennikarzom.

We wtorek minister informował o "przełomie" w śledztwie w sprawie Zondacrypto. Mówił o nowych podejrzanych, dowodach i osobach, które chcą współpracować z prokuraturą.

Według ustaleń "Rzeczpospolitej", w toku postępowania śledczy zabezpieczyli 4 mln euro, obecnie trwają czynności mające zabezpieczyć majątek i aktywa warte 49 mln zł oraz 15,6 mln euro.

Czytaj też:
Szef Zondacrypto ma nagrania? "Mogą rozbić całą prawicę w Polsce"

Opracował: Damian Cygan
Źródło: TVN24 / Rzeczpospolita
Czytaj także