Resort sprawiedliwości przekazał, że "wątpliwości budzą dwa odmienne dokumenty opatrzone tym samym numerem". "Usunięta z Biuletynu Informacji Publicznej uchwała dotyczyła wskazania osoby mającej pełnić obowiązki Rektora-Komendanta po odwołaniu dotychczasowego Rektora-Komendanta" – czytamy.
Podkreślono, że "dokumentacja organów uczelni publicznej nie może budzić wątpliwości, a sprawa wymaga pełnego wyjaśnienia".
Resort sprawiedliwości zawiadamia prokuraturę. Żurek: Czas kreatywnej dokumentacji się skończył
Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, odniósł się do zawiadomienia założonego do prokuratury na platformie X.
"Myśleli, że uchwałę Senatu można po cichu usunąć ze strony, podmienić treść pod tym samym numerem i nikt nie zauważy? Byli w błędzie" – napisał.
Waldemar Żurek podkreślił, że "złożyliśmy do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w sprawie ingerencji w dokumentację Akademii Wymiaru Sprawiedliwości".
"Istnieją dwa zupełnie różne dokumenty z tym samym numerem (308/26) podpisane przez byłego rektora Michała Sopińskiego. Uchwała, w której Senat stosunkiem głosów 13:0 powierzył kierowanie uczelnią w przypadku odwołania urzędującego Rektora dr hab.Sławomirowi Cudakowi, nagle »zniknęła« z BIP-u, by podważyć jego mandat. Zastąpiono ją papierem o urlopach naukowych" – przekazał.
Minister sprawiedliwości podkreślił we wpisie, że "czas »kreatywnej dokumentacji« i bezczelnych prób ratowania stołków za wszelką cenę definitywnie się skończył".
Spór o Akademię Wymiaru Sprawiedliwości
Od ubiegłego tygodnia trwał spór wokół decyzji ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o odwołaniu z funkcji rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości dr. Michała Sopińskiego, wobec którego ministerstwo prowadziło postępowanie administracyjne.
Obowiązki po nim przejął profesor tej uczelni, dr hab. Sławomir Cudak.
Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało w ubiegły czwartek, że jest on uprawniony do kierowania Akademią oraz reprezentowania jej na zewnątrz.
W piątek rano Sławomir Cudak, który – zgodnie z decyzją ministra sprawiedliwości – przejął obowiązki rektora-komendanta AWS, stawił się w siedzibie uczelni w Warszawie, do której najpierw nie został wpuszczony. Przeciwko objęciu przez niego funkcji protestowała m.in. posłanka PiS Maria Kurowska. Ostatecznie w asyście policji Sławomir Cudak wszedł do siedziby Akademii. Maria Kurowska w środę wieczorem opuściła budynek AWS.
Czytaj też:
Maria Kurowska opuściła budynek AWS. Żurek kpi: Lepiej późno niż wcale Czytaj też:
Poseł PiS ogłosiła głodówkę: W intencji uratowania naszej ojczyzny
