Telewizja Republika postanowiła przedstawić aferę Zondacrypto w nietypowej, mocno filmowej formie. Na antenie zaprezentowano materiały wygenerowane przy pomocy sztucznej inteligencji, w których pojawili się m.in. Donald Tusk, Roman Giertych, Przemysław Kral oraz Tomasz Sakiewicz.
TV Republika odpowiada na oskarżenia ws. Zondacrypto
Szczególną uwagę zwróciła scena z udziałem Krala i Giertycha. Obaj zostali przedstawieni podczas jazdy na koniu trojańskim z napisem "Zondacrypto". Bohaterowie kierują się w stronę siedziby Telewizji Republika. To jednak nie koniec nietypowych ujęć. W kolejnym Kral i Sakiewicz siedzą przy stole, na którym znajduje się teczka oznaczona nazwą giełdy kryptowalut. W dłoniach bohaterów pojawia się natomiast kartka z napisem "KPRM". W materiale Kral został przedstawiony jako osoba, która miała trafić do Republiki za sprawą KPRM. Twórcy nagrania nie oszczędzili również Romana Giertycha. W jednej ze scen polityk je siano i zostaje zestawiony z koniem.
Prowadzący program Miłosz Kłeczek zapowiedział tę część materiału jako "gabinet prezesa Sakiewicza i ostateczne rozwiązanie kwestii Krala".
Materiał Telewizji Republika szybko zaczął zdobywać popularność w mediach społecznościowych.
Stanowski nie wytrzymał. "Trzeba mieć swoich widzów za totalnych cymbałów"
Skomentował je również Krzysztof Stanowski. Szef Kanału Zero nie krył zdziwienia takim ujęciem tematu Zondacrypto.
"Jaki ten spin o tym, że Zondę do Republiki przysłał Donald Tusk jest żenujący. Trzeba mieć swoich widzów za totalnych cymbałów" – zaczął swój wpis.
"Republika brała kasę za reklamowanie Zondy, bo: – mogła brać, tak jak mógł brać Raków, Juventus, Wieczysta, TVN, Polsat, AS Monaco, WOŚP, Meczyki, Weszło, Onet, ktokolwiek. To państwo powinno ostrzegać przedsiębiorców, że na rynku panoszy się nieuczciwy podmiot. – musiała brać, bo została odcięta od finansowania, więc napalili się na tę Zondę jakby jutra miało nie być i już oczami wyobraźni widzieli siebie w skarbcu Krala i snuli sny o potędze. – Zonda dawała jak leci, bo odkąd straciła dostęp do portfela Suszka stała się piramidą finansową i mogła funkcjonować tylko przy dopływie nowych klientów, czyli przy ultra-agresywnym marketingu. I dalej by funkcjonowała, gdyby nie nagle tekst w WP. – Kral sobie wyobraził, że będąc blisko niektórych prawicowych polityków w razie czego będzie miał parasol ochronny dla siebie i firmy, ale nie doszacował skali problemów po tekście WP, a teraz sobie wyobraził, że będąc blisko niektórych polityków z drugiej mańki będzie miał parasol ochronny (czy doszacował, czy nie, to się dopiero okaże)" – stwierdził szef Kanału Zero.
"Natomiast opowieści o wielopoziomym spisku Donalda Tuska, który umieścił Krala wewnątrz Republiki to dom wariatów, a nie dom wolnego słowa. W całej historii zdziwiło mnie tylko to, że Republika kosztuje zaledwie 90 milionów złotych" – zakończył.
Czytaj też:
Tusk wypomniał to Stanowskiemu. "To jeszcze gorzej" Czytaj też:
"Rozpocznie się wielki exodus". Senator KO straszy Kanał Zero i Republikę
