Tusk atakuje "Do Rzeczy": To jest właśnie ruski ład

Tusk atakuje "Do Rzeczy": To jest właśnie ruski ład

Dodano: 164
Donald Tusk, lider Platformy Obywatelskiej
Donald Tusk, lider Platformy Obywatelskiej / Źródło: YouTube / Platforma Obywatelska
Chcę bardzo mocno to powiedzieć. To jest właśnie ruski ład – grzmiał Donald Tusk, atakując tygodnik "Do Rzeczy" za debatę o obecności Polski w UE.

Platforma Obywatelska zorganizowała dziś pierwszy Live Chat z Donaldem Tuskiem po jego powrocie do polityki krajowej. Były premier odpowiadał na pytania internautów. Jedno z nich dotyczyło publikacji jednej z gazet, która napisała, że były premier planuje powrót do Brukseli.

"Muszę zmartwić tych, którzy chcieliby, żebym zniknął"

Lider Platformy Obywatelskiej zapewnił w odpowiedzi, że nie po to wrócił do kraju, aby z niego zaraz wyjeżdzać. – Zostaję w Polsce, ciężko pracuję razem ze wszystkimi, którzy wierzą w zmianę. Muszę zmartwić tych, którzy chcieliby, żebym zniknął. Wróciłem i nigdzie się nie wybieram – podkreślił.

Wśród poruszonych tematów pojawił się także ten dotyczący wyborów i ewentualnych fałszerstw. – Jeśli nasza determinacja będzie duża, jeśli wynik będzie przekonujący, jeśli właściwie nie będzie wątpliwości co do tego kto wygrał, to moim zdaniem ta władza, mimo że podejrzewam ją o bardzo złe zamiary, nie zdecyduje się na fałszerstwo wyborcze – powiedział Donald Tusk. Dodał, iż najważniejsze jest, aby wszyscy przeciwnicy tej władzu "znaleźli w sobie siłę i taką wytrwałość, żeby np. w dniu wyborów być w każdym lokalu wyborczym". wyjaśnił, że chodzi mu tu o mężów zaufania, czy członkostwo w komisji wyborczej.

Podczas sesji livechat Donald Tusk poruszył też temat projektu nowelizacji ustawy medialnej określanego przez media jako "lex TVN". Były premier wezwał do obrony tej stacji. – Komitet Obrony Demokracji będzie niedługo na ulicach polskich miast bronił wolnych mediów i bronił także TVN przed zamknięciem. Wzywam i namawiam wszystkich, żeby wesprzeć tę akcję – powiedział.

Tusk atakuje Lisickiego i Ziemkiewicza

Donald Tusk w swojej wypowiedzi postanowił uderzyć w redaktora naczelnego tygodnika "Do Rzeczy" Pawła Lisickiego i publicystę naszego tygodnika Rafała Ziemkiewicza. Powodem ataku było podjęcie dyskusji na temat obecności Polski w Unii Europejskiej.

– Rzecznicy tacy medialni PiS-u i władzy rządu Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego, bardzo otwarcie, mówię tu o tygodniu „Do Rzeczy”, redaktorach Lisickim i Ziemkiewiczu, otwarcie powiedzieli, że ich zdaniem jeśli się myśli o polskiej suwerenności, trzeba zacząć mówić otwarcie o polexicie, czyli o wyjściu Polski z UE – zaczął były premier.

Chodzi o wczorajszy odcinek programu "Polska Do Rzeczy". – Chcę bardzo mocno to powiedzieć. To jest właśnie ruski ład. Użyłem tego sformułowania, ono jest zbyt mocne, właściwie zacytowałem jedną z gdańszczanek, która do mnie podeszła i zapytała czy to co się dzieje to nie jest ruski ład. Ci wszyscy, którzy - zdaje się, że ledwie chwilę temu pan Waszczykowski, były minister sprawa zagranicznych nazwał oszołomem pełniącego obowiązki ambasadora USA w Polsce - podważają nasze relacje z Ameryką dzisiaj, bo wygrał Biden, ci wszyscy, którzy mówią, że lepiej byłoby wyjść z UE, że to jest jakiś pomysł na suwerenność, to oni są, oni nam projektują właśnie ruski ład. Nie będę się wycofywał z tego być może zbyt brutalnego sformułowania – kontynuował Tusk.

Czytaj też:
Ziemkiewicz: Polexit to przyszła konieczność

Źródło: Twitter / 300polityka.pl
 164
Czytaj także