"Tego się najbardziej boi". Kowalski bezlitosny dla Banasia

"Tego się najbardziej boi". Kowalski bezlitosny dla Banasia

Dodano: 8
Janusz Kowalski (Solidarna Polska)
Janusz Kowalski (Solidarna Polska) Źródło: PAP
Polityk Solidarnej Polski w mocnych słowach skrytykował niedawny raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący sposobu wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości.

Kontrolerzy zarzucili Funduszowi Sprawiedliwości m.in. że "dowolność i uznaniowość w podejmowaniu decyzji o udzielaniu dofinansowania ze środków Funduszu Sprawiedliwości sprzyja powstawaniu mechanizmów korupcjogennych". Ministerstwo Sprawiedliwości wskazuje, że NIK w żadnym miejscu nie doprecyzował, na czym owe "mechanizmy korupcjogenne" miałyby polegać, ani nie wykazał jakichkolwiek działań Funduszu, który skutkowałby korupcją.

Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiedziało na zarzuty NIK, wskazując na ułomności raportu Izby. W podobnym tonie wypowiadał się w poniedziałek na antenie RMF FM Janusz Kowalski, polityk Solidarnej Polski.

Raport na zlecenie?

Kowalski zwrócił uwagę na okoliczności powstania raportu NIK. Jego zdaniem, szef tej instytucji Marian Banaś, próbuje odwrócić uwagę od zarzutów, jakie są mu stawiane przez prokuraturę.

– Przede wszystkim trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie kto pisze ten raport – stwierdził poseł. – Z jakich powodów jest pisany, a pisze go oczywiście na określone zlecenie grupa urzędników, który wypełniają określone zadanie pana prezesa Mariana Banasia, który tak jak powiedziałem broni dzisiaj się przed tym, że za chwileczkę zostanie mu uchylony immunitet, tego się najbardziej boi i będzie musiał odpowiadać przed sądem, za kwestie dotyczącego jego oświadczeń majątkowych – wyjaśniał Kowalski.

Jego zdaniem, raport NIK na temat Funduszu Sprawiedliwości "jest tak dziurawy, jak dziurawe są oświadczenia majątkowe Mariana Banasia".

Fundusz Sprawiedliwości

Poseł zdecydowanie pozytywnie wypowiadał się na temat działań ministra sprawiedliwości w kontekście Funduszu Sprawiedliwości. Kowalski skrytykował także rząd PO-PSL.

– Te pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, odłóżmy na chwileczkę politykę, to jest samo dobro, to jest samo dobro, które płynie i do OSP, które płynie do szpitali, które płynie do takich fundacji jak fundacja pani Ewy Błaszczak, nie ma tu naprawdę czego krytykować, to, że pan minister Zbigniew Ziobro zreformował fundusz, który w istocie nie działał za czasów Platformy Obywatelskiej to jest jego wielka zasługa – powiedział.

Czytaj też:
Kowalski: Łukaszenka widzi, że ma w Polsce sojuszników
Czytaj też:
"To przesądzone i zaakceptowane przez Kaczyńskiego". Kowalski wróci do rządu?

Źródło: RMF FM
 8
Czytaj także